Pięć zastępów straży pożarnej brało udział w porannym gaszeniu pożaru domu jednorodzinnego w Pieszkowie. Spłonęła część poddasza i jego wyposażenie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jak informuje jeden ze strażaków obecnych na miejscu, w chwili pożaru w domu przebywało siedem osób. – Całe szczęście, że ogień pojawił się nad ranem, a nie w nocy. To byłoby bardzo niebezpieczne – przyznaje pożarnik.
Z relacji mundurowego wynika, że przyczyną pożaru było najprawdopodobniej nagromadzenie się sadzy w kominie. Cała akcja trwała ponad trzy godziny.





