Pozamykali, bo montowali

17

Na zamknięte bramy parku Wrocławskiego natykali się przez weekend mieszkańcy naszego miasta. – Myśleliśmy, że będzie można przyjść na spacer i obejrzeć dinozaury, a tu wszystko pozamykane na cztery spusty – mówią wprost lubinianie. Jak tłumaczy kierownik budowy, Stanisław Wardycki, wszystko przez montaż bram.

Zainteresowanie remontowanym parkiem i dinozaurami nie spada. – Chcieliśmy skorzystać z ładnej pogody w weekend i zobaczyć figury gadów z bliska. Gdy podeszliśmy do bram parku okazało się, że, zarówno ta od strony Castoramy jak i ul. Paderewskiego, jest zamknięta. Tłumy lubinian oglądały więc dinozaury jak zwykle – przez ogrodzenie – opowiada jedna z naszych Czytelniczek.

Jak zapewnia Stanisław Wardycki, bramy zostały pozamykane ze względu na ich montaż. – Prace rozpoczęliśmy w sobotę. W niedzielę elementy ogrodzeń nie były jednak jeszcze dostatecznie zabezpieczone, dlatego woleliśmy nie ryzykować. Dziś park znów jest otwarty. Lubinianie będą mogli wejść do niego także w najbliższy weekend, jednak wciąż musimy pamiętać, że to plac budowy – podkreśla kierownik.


POWIĄZANE ARTYKUŁY