Aż cztery razy lubińscy strażacy wyjeżdżali na interwencję związane z mocnymi wiatrami, przed którymi ostrzegali meteorolodzy. Funkcjonariusze musieli usuwać powalone przez huragan drzewa, które utrudniały przejazd kierowcom. Więcej pracy przez złe warunki panujące na drogach miała także policja.
Silny wiatr był odczuwalny już wczoraj późnym wieczorem. Wiatr wiał z prędkością około 50 kilometrów na godzinę. Według Biura Prognoz Meteorologicznych we Wrocławiu, na Dolnym Śląsku najmocniej ma wiać dopiero dzisiaj. Wiatr będzie wiał z prędkością osiągającą w porywach nawet do 95 kilometrów na godzinę. Wiatrowi towarzyszyć będą przelotne opady śniegu, co spowoduje występowanie miejscami zawiei śnieżnych.
Taka aura niewątpliwie sprzyja pogorszeniu się warunków bezpieczeństwa na drodze. W wielu miejscach strażacy musieli usuwać zalegające na szosach drzewa, które utrudniały przejazd kierowców.
Wpływ opadów deszczu ze śniegiem i nocnego przymrozku odczuł także kierowca ciężarówki, który dziś nad ranem uderzył w rondo przy Castoramie. – Zdarzenie miało związek z pogodą – przyznaje oficer dyżurny lubińskiej komendy.
Funkcjonariusze apelują zatem do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze i rozważne wykonywanie manewrów.
Przeczytaj także o awarii energetycznej, która z powodu silnych wiatrów dotknęła Lubin www.lubin.pl/aktualnosci,28320,wietrzna_awaria_tauronu_lubin_bez_swiatel.html





