Policjant pod jednym z lubińskich marketów natknął się na poszukiwanego przestępcę – 27-latka ze Ścinawy, który uciekł z więzienia. Gdy funkcjonariusz próbował go zatrzymać, rzucili się na niego dwaj pijani koledzy poszukiwanego. Ostatecznie wszyscy trzej trafili do policyjnego aresztu.
27-letni mieszkaniec Ścinawy odbywał karę w jednym z dolnośląskich zakładów karnych za kradzież i kradzież z włamaniem. Uciekł podczas prac społecznych, które wykonywał poza więzieniem.
Miał pecha, bo rozpoznał go lubiński policjant pod jednym z marketów na Polnym 28 grudnia około godziny 21.
– W trakcie zatrzymywania do radiowozu podbiegło dwóch mężczyzn, którzy zostali zawołani przez poszukiwanego. W trakcie próby uwolnienia kolegi, wspólnie z nim, zaatakowali policjanta dokonującego zatrzymania, uderzając go pięściami – relacjonuje aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej policji.
Podjechały jeszcze dwa radiowozy policyjne. Cała trójka została zatrzymana. Wszyscy zatrzymani mężczyźni byli nietrzeźwi. Poszukiwany miał 2 promile alkoholu w organizmie, natomiast jego koledzy, 32-letni lubinianin i 27-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania, po 3 promile.
Za czynną napaść na funkcjonariusza wykonującego obowiązki służbowe grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.





