Popili w weekend, a dzisiaj za kółko

28

To musiał być mocno zakrapiany weekend. Przynajmniej dla części mieszkańców naszego regionu. Wystarczyła godzina, by – w ramach akcji „Trzeźwy poranek” – policjanci zatrzymali aż troje kierowców, którzy wsiedli za kółko, choć trzeźwi nie byli.

Jak mówią lubińscy policjanci, dzisiejsza akcja pokazała, że to wcale nie taki trzeźwy poranek. Tuż po rozpoczęciu działań, około godziny 6.30, na drodze krajowej nr 3, na zjeździe w kierunku ulicy Hutniczej, mundurowi zatrzymali do kontroli autobus marki Bova.

– Kierowcą był 39-letni mieszkaniec Lubina. Okazało się, że przewożąc pracowników z nocnej zmiany do domu, miał w swoim organizmie ponad 0,3 promila alkoholu – informuje aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy. – W trakcie kontroli policjanci ujawnili ponadto niesprawności układu hamulcowego oraz systemu zamykania drzwi, co skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego pojazdu – dodaje.

Godzinę później, na ulicy Małomickiej inny patrol drogówki zatrzymał 59-letniego mieszkańca gminy Lubin, który jechał ciągnikiem, choć był pijany. – W jego organizmie po badaniu stwierdzono prawie 0,9 promila alkoholu – informuje aspirant Hawrylciów.

W tym samym czasie wpadła też mieszkanka powiatu wołowskiego, którą funkcjonariusze skontrolowali w Ścinawie. 39-latka wiozła córkę na zajęcia do gimnazjum. Kobieta popełniła przestępstwo, kierując osobówką w stanie nietrzeźwości, miała bowiem ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie.

– Takie akcje mają na celu przypominać wszystkim kierującym, iż każda osoba siadająca za kierownicę pod wpływem alkoholu,stanowi realne zagrożenie dla siebie oraz życia i zdrowia innych użytkowników dróg. Nawet najmniejsza ilość alkoholu w organizmie prowadzi do zmniejszenia zdolności kierowania pojazdem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat – przypomina policjantka.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY