Ponad 90 litrów czeskiego alkoholu

10

151 butelek czeskich alkoholi w pięciu lubińskich marketach zabezpieczyli jak dotąd pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Fernet, BOCMAN czy Karlovarska Becherovka – to tylko nieliczne nazwy trunków, które – w związku z niedzielną decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego – zostały wycofane z obrotu.

Już w niedzielę pracownicy lubińskiego sanepidu skontrolowali wszystkie markety na terenie miasta. – Kontrole sprawiły, że ze sklepowych półek zniknęło łącznie 151 butelek alkoholi czeskiej produkcji – informuje dyrektor PSSE w Lubinie Janina Szelągowska.

Wczoraj kontrolom zostało poddanych pięć hurtowni. – Nie stwierdzono wysokoprocentowych napojów alkoholowych, wyprodukowanych na terenie Republiki Czeskiej – zapewnia Szelągowska.

Dziś pracownicy sanepidu, w asyście policjantów, pojawią się na lubińskich targowiskach oraz w sklepach sprzedaży detalicznej. – W każdym z tych punktów zabezpieczamy wysokoprocentowy alkohol czeskiego pochodzenia – informuje szefowa lubińskiego sanepidu.

Wszystko za sprawą decyzji, którą w niedzielę wydał Główny Inspektorat Sanitarny. Alkohol metylowy, który znajduje się w sfałszowanych markach kilku wyrobów wysokoprocentowego alkoholu, jest niebezpieczną trucizną, której spożycie może być śmiertelne. Ze względów bezpieczeństwa Ministerstwo Zdrowia zaleca powstrzymanie się od spożywania jakiegokolwiek alkoholu pochodzącego z Republiki Czeskiej.


POWIĄZANE ARTYKUŁY