Kopalnia miedzi w ramach specjalnej strefy ekonomicznej, która by zezwoliła kopalniom na zwolnienie z podatku? Na taki pomysł wpadł poseł SLD Ryszard Zbrzyzny. – W Specjalnej Strefie Ekonomicznej obowiązują przecież inne, specjalne regulacje podatkowe – podkreśla. Szef ZZPPM przedstawił swoją wizję na ostatnim spotkaniu zarządu ze związkowcami i… pomysł bardzo się spodobał.
Podatek od kopalin, nazywany przez wielu podatkiem od KGHM, utrudnia krajowe inwestycje miedziowego potentata. Mimo wielu negatywnych skutków rządowej daniny oraz coraz śmielszej ekspansji KGHM na świecie, większość inwestycji wciąż prowadzona jest na terenie Polski.
Na pomysł na to jak nie płacić podatku od kopalin wpadł lider jednej z central związkowych, Ryszard Zbrzyzny. – Proponuję, by na złożu pod Bolesławcem, które jest już dzisiaj dobrze rozpoznane, ustanowić Specjalną Strefę Ekonomiczną. I w tej strefie rozpocząć budowę kopalni miedzi, bowiem w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, jak sama nazwa wskazuje – obowiązują specjalne regulacje podatkowe – tłumaczy Zbrzyzny. – Dzięki temu choć trochę zmniejszymy zabójcze skutki wprowadzonego podatku od kopalin – dodaje poseł SLD.
Wizja budowy kopalni miedzi na zasadach Specjalnej Strefy Ekonomicznej przypadła do gustu szczególnie zarządowi KGHM. Szefowie miedziowej spółki planują w najbliższym czasie spotkanie, na które zaproszenie ma otrzymać także Rafał Jurkowlaniec, szef Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.





