– Potrzebują wszystkiego. Brakuje im jedzenia, namiotów, kołder i wszystkiego, co pomoże przetrwać na mrozie – działacze z lubińskiego Związku Ukraińców organizują pomoc dla Kijowa. Dary można przynosić najpóźniej do jutra wieczorem, bo w czwartek pomoc wyrusza na Ukrainę.
Początkowo przedstawiciele organizacji młodzieżowych ukraińskiej diaspory mieli jechać na Ukrainę jako obserwatorzy międzynarodowi ponownych wyborów deputowanych ludowych do Rady Ukrainy, które zaplanowano na 15 grudnia. Łącznie około stu osób z całej Polski.
– Ale pod koniec ubiegłego tygodnia otrzymaliśmy informację, że sytuacja uczestników protestów na Kijowskim Majdanie jest wręcz dramatyczna. Potrzebują podstawowych produktów. To wtedy zapadła decyzja, że jedziemy z pomocą – opowiada radna i działaczka Ksenia Dowhań-Domańska.
W całym regionie ruszyła zbiórka dla Ukrainy. Przede wszystkim jedzenia, które ma długą datę ważności oraz ubrań chroniących przed mrozem. – Ci ludzi leżą wręcz w śniegu. Kto będzie miał namiot, ciepłe ubrania, jakieś podrzewacze, ten przeżyje – mówi wprost radna.
Jak dotąd akcja cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Jak mówi radna, ludzie chętnie przyłączają się do pomocy. Ale lista potrzebnych produktów jest bardzo długa, dlatego każda pomoc wciąż jest potrzebna. Dary można przynosić dziś i jutro do godziny 16.00 do biura europosła Piotra Borysa w Lubinie ul. Odrodzenia 16/1, a właściwie przez całą dobę przyjmuje je prawosławna parafia przy ulicy 1 Maja (cerkiew).
Dodajemy, że z naszego województwa na Ukrainę jedzie troje przedstawicieli. Wszyscy to lubinianie: Ksenia Dowhań-Domańska, Zoriana Domańska i Andrzej Vaskiwskii.
Podstawą zaproszenia delegatów jest projekt „Młodzież Diaspory: monitoring trudnych dzielnic”. – Projekt gromadzi młodych ludzi z diaspory w Mołdawii, Polski, Rosji, Rumunii, Bułgarii, Gruzji, Serbii, Litwy, Łotwy, Czech i Kazachstanu . Ze względu na obecną sytuację na Ukrainie, zapadła decyzja, że delegaci pojadą do Kijowa z misją pomocy dla protestujących przeciw decyzji rezygnacji z podpisania umowy stowarzyszeniowej Unii Europejskiej , która przybliżyłaby gospodarczo oraz formalnie akces Ukrainy do Unii Europejskiej – uzupełnia Ksenia Dowhań-Domańska.
Poniżej publikujemy listę potrzebnych produktów: koce, śpiwory, konserwy, jedzenie (makarony itp.), namioty, ciepłe ubrania (skarpety, czapki, kurtki, buty), jednorazowe naczynia, maszynki do golenia, menażki do podgrzewania wody, plastikowe stoły i taborety, karimaty termoizolacyjne, podgrzewacze narciarskie do rąk, ogrzewacze powietrza, gwoździe, miotły i szufelki, tropiki do namiotów, namioty wojskowe czy doładowania do telefonów mobilnych.





