Ustanowienie nowego składu rady nadzorczej KGHM zwiastuje zmiany w zarządzie spółki. Wbrew wcześniejszym przewidywaniom nie dojdzie do nich 25 stycznia. Personalne przetasowania we władzach Polskiej Miedzi mogą zostać podjęte na pierwszym posiedzeniu rady, ale jej regulamin wymaga powiadomienia członków nadzoru o terminie spotkania z co najmniej 10-dniowym wyprzedzeniem.
Jak powiedział nam dziś Bogusław Szarek, członek rady nadzorczej z wyboru pracowników, takiego zawiadomienia jeszcze nie otrzymał. Niewykluczone więc, że nazwiska nowych menedżerów poznamy dopiero w pierwszych dniach lutego. Najczęściej wskazywanym kandydatem na stanowisko prezesa spółki jest jej niegdysiejszy szef, Krzysztof Skóra. Ani on, ani politycy Prawa i Sprawiedliwości nie komentują tych doniesień: – Nie chciałbym mówić o konkretnych nazwiskach, ponieważ to leży w kompetencji nowo powołanej rady nadzorczej i w jakimś stopniu Ministerstwa Skarbu Państwa – mówił poseł PiS Krzysztof Kubów w studiu TV Regionalnej. – Ta decyzja zapadnie najpewniej w ciągu dziesięciu dni od walnego zgromadzenia.
Kubów odniósł się także do ostatnich informacji na temat gwałtownie pogarszającej się kondycji KGHM i ryzyka wrogiego przejęcia spółki.
– Przy tych cenach miedzi notowania spadły do poziomu nieco ponad 50 złotych i pokusa dla inwestorów może być teraz bardzo duża. Na finiszu jest już projekt zabezpieczający KGHM przed takim scenariuszem i będziemy chcieli jak najszybciej wprowadzić go w życie. Nie chcemy zdradzać szczegółów właśnie dlatego, że zamierzamy uchronić spółkę przed wrogim przejęciem. A ten projekt gwarantuje, że KGHM pozostanie w polskich rękach.
Poseł zadeklarował też, że podatek „miedziowy” jest i będzie ważny dla obecnego rządu, a już wkrótce rozpoczną się konsultacje społeczne w tej sprawie. „Patrzymy w przyszłość” – zapewnił.
Materiał wideo: https://youtu.be/qDDiZEzHlHk