Policja ustali czy zabito psa

18

– Zamordowali psa – z taką informacją przyszedł do naszej redakcji Tadeusz Antochów z legnickiego oddziału Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. O sytuacji zostali powiadomieni strażnicy miejscy. Wkrótce notatka trafi także na policję, która zajmie się wyjaśnieniem sprawy.

– To nieludzkie – mówi Tadeusz Antochów. Mężczyzna w ostatnią sobotę otrzymał telefon od znajomej, która była świadkiem całego zajścia. – Koleżanka mieszka na siódmym piętrze wieżowca, więc wszystko widziała idealnie – dodaje.

Cała sytuacja miała miejsce na prywatnym parkingu przy jednym z lubińskich osiedli. Z relacji kobiety wynika, że pies, który był bardzo zaniedbany, od dłuższego czasu pilnował parkingu. W sobotę w tym miejscu pojawiły się trzy osoby. – Właściciel psa, weterynarz i jeszcze jakiś mężczyzna, być może strażnik miejski – wylicza Antochów. Według działacza towarzystwa, właściciel posesji chciał pozbyć się psa, więc go zabił.

Koordynator ds. służby w lubińskiej straży miejskiej Mieczysław Żebrowski potwierdza, że strażnicy interweniowali w tej sytuacji. – Otrzymaliśmy zgłoszenie o podejrzeniu uśmiercenia psa, jednak gdy strażnicy pojawili się we wskazanym miejscu, to zwierzęcia już nie było – zapewnia. – W związku z tym, że sprawie towarzyszy wiele niejasności, sprawa zostanie przekazana na policję – dodaje Mieczysław Żebrowski.


POWIĄZANE ARTYKUŁY