Pół wieku za nimi

22

Ogromny sukces, piękny jubileusz. Bez niej nie było by Polskiej Miedzi i tego miasta – to tylko nieliczne słowa, jakie padły dziś w Lubinie. Właśnie dziś swoje 50-lecie świętuje Zespół Szkół nr 1, czyli dawna szkoła górnicza. Placówki, która powstała, by przygotować młodych lubinian do pracy pod ziemią.

Z okazji 50-lecia szkoła zorganizowała galę jubileuszową. Nagrodzono nauczycieli, działaczy i przyjaciół szkoły. Wszystkich tych, którzy pracowali na sukces placówki.

– Dziś jest najważniejszy dla nas dzień, bo zależy nam, by gala jubileuszowa wypadła jak najlepiej. Zaprosiliśmy wielu gości, by wspólnie świętować 50-lecie – mówi dyrektor szkoły Paweł Klimaszewski.

Jak przyznaje, kiedy 50 lat temu powołano do życia szkołę górniczą, jego nie było jeszcze na świecie. – Ja swoją pracę rozpocząłem w 1984 roku jako nauczyciel, a od 2006 roku jestem tutaj dyrektorem – wspomina. – Jak placówka zmieniała się przez te lata? Ona dorastała razem z nami. Budowała swoje zaplecze, tendencje jak przygotowywać młodzież do pracy. Dziś zapanował pewien ład organizacyjny – ocenia.

Na gali pojawił się też najważniejszy dziś człowiek – założyciel placówki, Czesław Kowalak. Jak wspomina, propozycję założenia szkoły kształcącej górników złożył mu ówczesny dyrektor kopalni Tadeusz Zastawnik.

– To było dla mnie ogromne wyzwanie. Ale było takie zapotrzebowanie, kombinat potrzebował pracowników. Ta szkoła to dziecko, dla którego byłem ojcem. Które rosło razem ze mną. Potem jako wicekurator obserwowałem jego rozwój i pękałem z dumy – opowiada Czesław Kowalak, dodając, że to też jego prywatny jubileusz, bo 50-lecie szkoły zbiega się z jego złotymi godami małżeńskimi.

A jutro kolejny dzień świętowania. Zaplanowano mszę i uroczysty przemarsz do szkoły, gdzie pedagodzy spotkają się z absolwentami placówki. A na koniec wspólna biesiada w szkolnej hali przy ulicy Składowej.


POWIĄZANE ARTYKUŁY