Trzech lubinian na trzy miesiące trafiło do aresztu. W miniony weekend podpalili jeden z lokali rozrywkowych w Bolkowie. Dzięki szybkiej reakcji policji, już po pół godziny podpalaczy zatrzymano w Jeleniej Górze. Mężczyznom grozi nawet 10 lat więzienia.
21, 25 i 44 – tyle lat mają lubinianie, którzy w miniony piątek w nocy wybrali się do Bolkowa. Wybili szybę w jednym z lokali, gdy ten był już zamknięty, do środka wrzucili prawdopodobnie koktajl Mołotowa i odjechali. W budynku wybuchł pożar.
– Na miejsce został skierowany patrol z miejscowego komisariatu. Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że z obiektu wydobywają się płomienie, dlatego mundurowi powiadomili strażaków. Pożar na szczęście został w porę ugaszony i nie doszło do tragedii, bowiem podpalony lokal znajdował się w budynku, w którym są również mieszkania. Ewakuowano dwie osoby dorosłe i dziecko – informuje podkomisarz Kordian Mazuryk z jaworskiej policji.
Straty materialne okazały się jednak znaczne. Oszacowano je na co najmniej 70 tys. zł. Policjanci z Bolkowa od razu zaczęli szukać podpalaczy.
– Niezwłocznie podjęte działania doprowadziły do ustalenia podejrzanych oraz pojazdu, którym się poruszali. Następnie informacja ta została przekazana przez dyżurnego z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze do sąsiednich jednostek. Współdziałanie przyniosło efekt, gdyż 30 minut później jeleniogórscy policjanci zatrzymali na swoim terenie wskazany samochód – mówi podkomisarz Mazuryk.
Trzech lubinian usłyszało zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach poprzez podpalenie lokalu. Grozi im 10 lat więzienia.
Policja i prokuratura w dalszym ciągu wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. W sobotę kamiennogórski sąd rejonowy zdecydował o zastosowaniu wobec całej trójki środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.





