Podpalili samochód i nieużywany budynek na terenie miasta. Pokrętnie tłumaczą, że nie wiedzą dlaczego to zrobili. Wiadomo na pewno, że staną przed sądem. Za podpalenie cudzego mienia dwóm lubinianom grozi nawet pięć lat więzienia.
W ciągu ostatnich kilku dni w naszym mieście spłonął samochód dostawczy. Ucierpiał też zaparkowany obok inny pojazd. Dwa dniu później doszło do podpalenia nieużytkowanych pomieszczeń na terenie miasta.
![]()
– Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego lubińskiej komendy. W wyniku pracy operacyjnej i na podstawie zebranych materiałów w tej sprawie ustalili sprawców podpaleń – informuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji. – Wczoraj dwóch mieszkańców Lubina w wieku 33 i 28 lat zostało zatrzymanych. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu – tłumaczy.
Straty, jakie spowodowali piromani wynoszą około 40 tysięcy złotych. Czy ich działanie to głupi dowcip czy może jakieś porachunki, trudno dziś powiedzieć. Zatrzymani zapewniają, że nie wiedzą dlaczego to zrobili.
– Teraz mundurowi szczegółowo wyjaśniają okoliczności całej sprawy oraz to, jaki był udział każdego z zatrzymanych mężczyzn w podpaleniach – dodaje Jan Pociecha.





