Podcięli im skrzydła

14

Zespół Zawisza Bydgoszcz, w którym na wypożyczeniu grają Adrian Błąd, Martins Ekwueme oraz Paweł Oleksy odnotował drugi remis. Zawisza wczoraj grał na wyjeździe z Termalica Bruk-Bet Niecieczą. Gospodarze wykorzystali atut węższego boiska.

 

Mówi Adrian Błąd. – Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Co prawda cieszy ten zdobyty punkt, ale liczyliśmy na pewne trzy. Był to zupełnie inny mecz jak ten z Sandecją. Mieliśmy bardzo mało pewnych akcji. Nieciecza wyprowadzała znacznie więcej strzałów na bramkę niż my. Wykorzystali na pewno atut węższego boiska. Oni znają swój teren bardzo dobrze, i nasza taktyka na długie podania i grę skrzydłami w takim wypadku nie wypaliła. Oni grali bardzo blisko siebie i to nas zgubiło.

Na trybunach zasiadło 1500 kibiców gospodarzy. Niestety sympatycy Bydgoszczy nie zostali wpuszczeni na boisko i dopingowali swój zespół stojąc przed bramą główną stadionu w Niecieczy. Zawisza wystąpił w składzie: Andrzej Witan, Miachał Ilków-Gołąb, Krzysztof Hrymowicz, Łukasz Skrzyński, Paweł Oleksy, Vahan Gevorgyan, Błażej Jankowski, Martins Ekwueme, Paweł Zawistowski, Adrian Błąd oraz Rafał Leśniewski.

Od samego początku, gospodarze nie dawali podejśc zbyt blisko pola karnego zawodnikom z Bydgoszczy.  Mecz zakończył się wynikiem 0:0. Oba zespoły załużyły na podział punktów. Taktyka Niecieczy, która opierała się na zacieśnieniu gry w środku pola, zdała egzamin. Gospodarze utrzymywali niewielkie odległości od siebie co sprawnie zacieśniło grę. Ostatecznie Zawisza nie potrafił przedrzeć się przez linie obrony Niecieczy. 


POWIĄZANE ARTYKUŁY