Radny miejski Marcin Białkowski nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości. – Złożyłem rezygnację z przyczyn osobistych – mówi, ale o jakie przyczyny konkretnie chodziło, nie chce wyjawić.
– Pan Marcin Białkowski rzeczywiście złożył rezygnację, ale finalnie decyzja prezydium PiS była taka, że nie jest on już w partii, ponieważ od 20 listopada ubiegłego roku głosował podczas sesji rady miejskiej niezgodnie z linią partii, nie reprezentował jej stanowiska – dodaje Krzysztof Kubów, przewodniczący komitetu PiS w Lubinie.
Białkowski twierdzi, że będzie teraz radnym niezależnym. Po jego rezygnacji, PiS pozostał tylko jeden reprezentant w lubińskiej radzie miejskiej, a raczej reprezentantka – Elżbieta Morawska. Na chwilę, w 2011 roku, Morawska przyłączyła się do Porozumienia Samorządowego, które w radzie miejskiej tworzą członkowie PO, ale po kilku miesiącach zrezygnowała.
Na początku kadencji, oprócz Białkowskiego i Morawskiej, Prawo i Sprawiedliwość w radzie reprezentował jeszcze Dariusz Jankowski. Jednak po jakimś czasie stał się on radnym niezależnym.





