![]()
Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Siedlcach były uczestnikami niecodziennego pokazu. Otóż placówkę odwiedzili trenerzy i pięściarze Stowarzyszenia „Boks” Lubin. Młodzi ludzie nie tylko przyglądali się typowym ćwiczeniom jakie wykonują na co dzień sportowcy. Podopieczni siedleckiej placówki także założyli rękawice, bądź wykonywali rekordowe ilości skoków na skakance.
– Piłka ręczna, piłka nożna, siatkówka, snowboard i boks – tak na pierwsze pytanie odnośnie podania nazw pięciu przykładowych dyscyplin sportowych, odpowiadali podopieczni Szkoły Podstawowej w Siedlcach im. Henryka Sienkiewicz. Dzięki uprzejmości dyrektor Krystyny Szarowskiej, członkowie Stowarzyszenia „Boks” Lubin spotkali się z dziećmi i wspólnie w sportowy sposób spędzili poranne zajęcia.
![]()
Na początku była gimnastyka. Po chwili na skakance ćwiczenia wykonywał wychowanek siedleckiej szkoły, a obecnie trenujący w stowarzyszeniu, Mateusz Koprianiuk. Pod okiem młodego trenera Dawida Oborskiego, tarczowanie i walkę z cieniem prezentowały Iwona Berbeś i Katarzyna Pletenik. Później zawodnicy zaprosili dzieci do wspólnego treningu. Młodzi ludzie bardzo dobrze radzili sobie na skakance. Spora część podopiecznych siedleckiej placówki zapoznała się także z ćwiczeniami na tarczy. W dużym stopniu znakomicie w postawie pięściarskiej prezentowały się dziewczęta.
– Chcieliśmy przekazać dzieciom namiastkę wiedzy na temat boksu. Podkreślić, że nie jest to po prostu bezsensowna bijatyka, tylko coś więcej, a same ćwiczenia do łatwych nie należą. Dzieci ochoczo wzięły udział w prezentacji i po uśmiechniętych minach było widać, że są bardzo zadowolone – komentuje Dawid Oborsk, trener.
Na koniec członkowie stowarzyszenia pozowali do zdjęć z dziećmi i ich pedagogami. Sportowcy zapraszali również do wspólnych zajęć w Zespole Szkół nr 2 w Lubinie przy ul. Szpakowej.





