Pies zaatakował dzieci

11

Chwile grozy przeżyły przedszkolaki ze Składowic. Podczas spaceru do maluchów i opiekunek nagle podbiegł pies. Dwie dziewczynki wraz z nauczycielką trafiły do lubińskiego szpitala.

Zatroskany ojciec jednego z przedszkolaków zadzwonił do naszej redakcji. – Dzieci pogryzł pies. Trafiły do szpitala – opowiadał roztrzęsiony.

W Szkole Podstawowej w Siedlcach, której podlega oddział przedszkolny, nie wiedzą jeszcze zbyt wiele. – Pani dyrektor jest na miejscu. Musimy teraz zorganizować jakieś zastępstwo na jutro, bo ucierpiała też nauczycielka – poinformowano nas w placówce.

Nam udało się ustalić, że około południa dwie opiekunki wyszły z grupą dzieci na spacer. Nagle z jednego z miejscowych gospodarstw wybiegł wilczur.

– Zaatakował czwórkę dzieci. Koleżanka próbowała je osłonić. Dwie czteroletnie dziewczynki zostały lekko ranne, jedna ma zadrapania na głowie, druga ranę pod okiem. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale dzieci najadły się sporo strachu – opowiada jedna z opiekunek.

Karetka zabrała do szpitala dwie poszkodowane dziewczynki oraz ich nauczycielkę. – Rany są powierzchowne. Po opatrzeniu dzieci i opiekunka zostaną zwolnieni do domu – zapewnia Rafał Koronkiewicz, prezes lubińskiego szpitala.

– Funkcjonariusze dotarli już do właściciela czworonoga – informuje oficer prasowy lubińskiej policji, aspirant sztabowy Jan Pociecha. – Wraz z psem został skierowany na badania do lekarza weterynarii – dodaje. Kodeks wykroczeń mówi, że kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.


POWIĄZANE ARTYKUŁY