Dach kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie przechodzi właśnie kapitalny remont. Pierwszy taki od 1908 roku, czyli od czasu wybudowania i poświęcenia świątyni.
– Do tej pory dach tego kościoła był naprawiany, gdy była taka potrzeba, ale generalnego remontu nigdy nie było – mówi ksiądz Janusz Kamiński, proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie.
W ostatnich latach okazało się, że dach świątyni jest naprawdę w złym stanie.
– Zaczynały pojawiać się prześwity. Na szczęście nie było jeszcze zacieków. Ale wszystko wskazywało na konieczność przeprowadzenia takiego gruntowego remontu – dodaje duchowny.
W imieniu parafii miasto wystąpiło o środki z rządowego programu ochrony zabytków. Pieniądze w kwocie 1 miliona złotych zostały przyznane, a radni miejscy przegłosowali ich przekazanie na wspomniany remont. Jednym z warunków otrzymania finansowego wsparcia było wniesienie wkładu własnego. Tu z pomocą przyszli wierni.
– Dzięki hojności i ofiarności parafian udało nam się zebrać 80 tys. zł. Słyszę od mieszkańców wiele pozytywnych opinii, że ten remont jest realizowany. Tym bardziej, że kilka lat wcześniej mieliśmy remont ściany i posadzki, która się zapadała. Szkoda by było, żeby przecieki zniszczyły to, co już zostało zrobione – uważa kapłan.
Prace rozpoczęły się 7 stycznia i mają się zakończyć jeszcze w tym miesiącu. Wykonuje je firma Tyliński z Leszna, specjalizująca się głównie w remontach i naprawach dachów.
– Procedurę przetargową mającą na celu wyłonienie wykonawcy pomagało nam przeprowadzić biuro zamówień publicznych Urzędu Miejskiego w Lubinie – dodaje proboszcz.
Fot. BM