Pierwszy taki plener – „Czym Lubin bogaty”

1269

To będzie zupełnie nowe wydarzenie i gratka dla wielbicieli fotografii – Muzeum Historyczne w Lubinie zaprasza na I Lubiński Plener Fotograficzny pod hasłem „Czym Lubin bogaty”. Zgłoszenia chętnych przyjmowane są do 1 sierpnia.

Hasło przewodnie pleneru, który odbędzie się we wrześniu, i związanego z nim konkursu nawiązuje do miejscowej gościnności, oparte jest na przysłowiu „Czym chata bogata tym rada”.

– Zapraszamy na spacer ulicami Lubina w poszukiwaniu ciekawych miejsc i wydarzeń bez narzucania formy i punktów widzenia. Być może goście swoim innym spojrzeniem zwrócą uwagę mieszkańców na rzeczy dla nich już niewidoczne – zachęcają do udziału w plenerze jego organizatorzy.

Uczestnicy wydarzenia będą między innymi fotografować miasto wieczorem i nocą z instruktorem czy wydarzenia związane z „Europejskimi Dniami Dziedzictwa” w parku Leśnym z udziałem rekonstruktorów. Ale to nie wszystko, bo zaplanowano także wykłady, dyskusje na temat roli fotografii w dokumentowaniu historii miasta. Będzie to okazja do wymiany doświadczeń i współpracy z ludźmi w różnym wieku, z różnych środowisk społecznych, które wzmocni lokalną tożsamość i pozwoli stworzyć ciekawą wystawę poplenerową.

W plenerze mogą wziąć udział osoby pełnoletnie ze znajomością podstaw fotografii. Liczba miejsc jest ograniczona – plener przewidziano dla 20 uczestników. Chętni mogą się zgłaszać do 1 sierpnia, wysyłając na adres plener.fotograficzny@muzeum.lubin.pl prawidłowo wypełniony i podpisany formularz zgłoszeniowy (skan dokumentu). Udział w plenerze kosztuje 100 zł i zanim wyślemy zgłoszenie, trzeba dokonać wpłaty. Numer konta oraz formularz zgłoszeniowy i regulamin można znaleźć TUTAJ.

Fot. Maria Tyutina/Pexels

Głównym warunkiem uczestniczenia w plenerze jest wzięcie udziału w konkursie fotograficznym „Czym Lubin bogaty”. Uczestnicy przygotują od 10 do 12 prac – oczywiście wszystkie fotografie będą musiały być wykonane w czasie pleneru.

Zadanie konkursowe polega na znalezieniu ciekawych w Lubinie miejsc i wydarzeń, szczególnie według osób spoza Lubina, co ma być również zwróceniem uwagi mieszkańców miasta na rzeczy już dla nich niewidoczne.


POWIĄZANE ARTYKUŁY