Pierwsze kary dla firm, które nie płacą na czas

60

Pierwsze firmy muszą zapłacić kary za powodowanie zatorów płatniczych. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął na celownik przedsiębiorców, którzy nie regulują na czas swoich zobowiązań wobec kontrahentów.

Fot. Pixabay

Zatory płatnicze to problem, którego doświadcza wielu przedsiębiorców w Polsce i który jest jedną z głównych przyczyn upadłości. UOKiK  kontroluje obecnie największe firmy, których opóźnienia płatnicze mogą łatwo uruchomić lawinę finansowych kłopotów.

– To zadanie szczególnie ważne w czasie pandemii, kiedy terminowe otrzymanie płatności może decydować o „być albo nie być” wielu przedsiębiorców. W 2020 roku, czyli pierwszym roku obowiązywania ustawy o zatorach płatniczych, wszcząłem sto postępowań dotyczących największych dłużników. Właśnie wydałem pierwsze cztery decyzje, w których nałożyłem kary na dwie spółki. W dwóch innych przypadkach postępowanie wykazało występowanie zatorów, jednak decyzje nie zawierają sankcji finansowych wobec spełnienia ustawowych warunków obligatoryjnego odstąpienia od nałożenia kary – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

W kontrolowanych firmach UOKiK analizował terminy zapłaty za zamówione towary lub usługi swoim kontrahentom w okresie od lutego do kwietnia 2020 r. Urząd zbadał ponad 80 tysięcy faktur. Efektem kontroli są już pierwsze kary finansowe. 

Pierwsza decyzja dotyczy spółki Locotranssped, zajmującej się drogowym transportem towarów. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że w okresie od lutego do kwietnia 2020 r.  zalegała z płatnościami lub regulowała je z opóźnieniem na łączną kwotę prawie 24,5 mln zł. Spółka płaciła po terminie ponad 3,5 tys. kontrahentom. W większości byli to polscy przewoźnicy, często osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, a więc przedsiębiorcy o słabszej pozycji rynkowej niż Locotranssped.

Drugą ukaraną spółką jest Havi Logistics, również zajmująca się transportem towarów. Postępowanie wykazało, że przedsiębiorca nie zapłacił lub uregulował z opóźnieniem zaległości wynoszące łącznie ponad 155 mln zł. Liczba faktur VAT dokumentujących dostawę towarów i usług, za które spółka we wskazanym okresie zapłaciła z opóźnieniem, wyniosła 4 597.

UOKiK automatycznie odstępuje od wymierzenia kary, jeśli wartość świadczeń, których przedsiębiorca nie otrzymał lub otrzymał z opóźnieniem w badanym okresie, przewyższa sumę zobowiązań, których sam nie opłacił lub opłacił z opóźnieniem.

Tak było w przypadku dwóch spółek: firmy kurierskiej UPS Polska oraz producenta sprzętu AGD, mebli kuchennych oraz właściciela sklepów z elektroniką – spółki Galicja Tomaszek.

UOKiK ustalił, że UPS Polska w badanym czasie (luty-kwiecień 2020 r.) nie uregulował w terminie świadczeń pieniężnych na kwotę ponad 22,2 mln zł. Suma opóźnionych wierzytelności Galicji Tomaszek wobec jej partnerów handlowych wyniosła nieco ponad 15 mln zł. Obaj przedsiębiorcy w badanym okresie wykazali, że nie otrzymali lub otrzymali po terminie płatności należności na większe kwoty.

Ukarane przedsiębiorstwa mogą zwrócić się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.