Mają gwarancję co najmniej na pół wieku – KGHM właśnie ogłosił, że otrzymał ponowne koncesje na wydobycie w pięciu obszarach górniczych. – Polska Miedź może być spokojna przez kolejnych 50 lat. Mamy gwarancję pracy i wydobycia. W tych złożach zabezpieczonych jest 1,2 mld ton rudy miedzi – tłumaczy Wojciech Kędzia, wiceprezes spółki.
Do uzyskania koncesji KGHM przygotowywał się od trzech lat. W tym celu powołano nawet specjalny 30-osobowy zespół. To, że spółka wybudowała wszystkie szyby i kopalnie oraz, że wydobywa miedź od początku, nie miało tutaj znaczenia. Trzeba było zebrać cały szereg dokumentów, pozyskać opinie i liczyć, że ministerstwo środowiska wyrazi zgodę na dalsze wydobycie.
![]()
Na szczęście, jak mówi dr Cezary Bachowski, pełnomocnik zarządu spółki do spraw koncesji geologicznych, nadzorujący projekt „Koncesja 2013”, nie było żadnych innych inwestorów, zainteresowanych wydobyciem między Lubinem a Głogowem. – Zresztą 30 szybów, jakie tutaj posiadamy wyklucza konkurenta, który musiałby budować wszystko od zera – tłumaczy dr Bachowski.
Nowe koncesje wejdą w życie 1 stycznia 2014 roku i będą obowiązywały do końca 2063 roku. Stare pozwolenia na wydobycie w Rudnej, Sieroszowicach, Polkowicach, Lubinie-Małomicach i Radwanicach-Wschód obowiązują tylko do końca tego roku. – Koncesje to kluczowy dokument, warunkujący funkcjonowanie KGHM w Zagłębiu Miedziowym, dlatego całą procedurę ich przedłużenia traktowaliśmy priorytetowo – podkreśla prezes Herbert Wirth.
Władze KGHM podkreślają, że ważną rolę odegrały tutaj samorządy. Działalność wydobywcza znacząco wpływa przecież na region, w którym jest prowadzona. Dlatego w procesie starań o uzyskanie koncesji były zaangażowane władze dziewięciu gmin górniczych. Aktywnie współpracowały ze spółką przy przygotowywaniu kluczowych dla sprawy dokumentów, dlatego dziś prezes podkreśla, że uzyskanie koncesji to wspólny sukces miedziowego holdingu oraz gmin Zagłębia Miedziowego.





