W 14. serii ORLEN Superligi Kobiet KGHM MKS Zagłębie Lubin rozegrało drugi z rzędu mecz przed własną publicznością. W hali RCS liderki rozgrywek podejmowały Galiczankę Lwów i od pierwszych minut potwierdziły swoją wysoką formę. Ostatecznie Miedziowe odniosły pewne zwycięstwo 34:22 (16:9), umacniając się na pozycji liderek tabeli i zachowując komplet ligowych wygranych.

Choć oba zespoły rozpoczęły spotkanie od uważnej i zdyscyplinowanej gry w defensywie, z każdą kolejną minutą przewaga mistrzyń Polski stawała się coraz bardziej widoczna. Lubinianki cierpliwie konstruowały akcje ofensywne, konsekwentnie realizując założenia taktyczne i umiejętnie wykorzystując błędy rywalek. Po kwadransie gry prowadziły 9:4, a znakomitą dyspozycję między słupkami potwierdzała Barbara Zima, która kilkukrotnie skutecznie powstrzymała ataki zespołu ze Lwowa.
Liderki rozgrywek szybko przejęły pełną kontrolę nad przebiegiem meczu, narzucając rywalkom swój styl gry. Równie dobrze funkcjonował atak pozycyjny, jak i szybkie wyjścia z kontratakiem, dzięki czemu przewaga wypracowana w początkowych fragmentach spotkania była systematycznie powiększana. Wysoka skuteczność w ofensywie oraz solidna postawa w obronie sprawiły, że do przerwy KGHM Zagłębie prowadziło różnicą siedmiu bramek.
Po zmianie stron dominacja zespołu z Lubina nie podlegała już żadnej dyskusji. Miedziowe grały z dużą swobodą i pewnością siebie, w pełni kontrolując tempo gry oraz przebieg spotkania. Z każdą kolejną akcją przewaga mistrzyń Polski rosła, a zespół konsekwentnie wykorzystywał swoje atuty. Na kwadrans przed końcem meczu wynik brzmiał już 26:16, co dobitnie obrazowało różnicę klas pomiędzy obiema drużynami. Lubinianki nie zamierzały jednak zwalniać tempa — bardzo dobra organizacja gry w środkowym sektorze boiska oraz skuteczna ofensywa przynosiły kolejne trafienia. Po raz kolejny ważną rolę na skrzydle odgrywała Kinga Grzyb, która swoją dynamiką i skutecznością sprawiała rywalkom wiele problemów. Pięć minut przed końcową syreną na tablicy wyników widniał rezultat 30:18, a Miedziowe pewnie zmierzały po kolejne przekonujące zwycięstwo przed własną publicznością.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – Galiczanka Lwów 34:22 (16:9)
KGHM Zagłębie: Zima, Maliczkiewicz, Piotrowska – Jakubowska 5, Fraga 4, Janas 4, Drabik 1, Kochaniak 7, Cesareo 2, Jureńczyk, Grzyb 9, Cavo 2.
Galiczanka: Poliak, Hrabchak – Havrysh 5, Kozak 4, Dmytryshyn 5, Markevych 3, Diachenko ,1 Kolodiuk , Tkach 1, Prokopets 1, Malovana 2, Sorokina, Prokopiak, Chapovska.





































































































