Czterech mężczyzn podróżujących osobowym peugeotem trafiło do lubińskiego szpitala. Ustalaniem okoliczności groźnego wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 3, zajmują się lubińscy policjanci. – To już drugie takie zdarzenie drogowe w tym samym miejscu w ostatnim czasie. Apelujemy do kierowców o rozwagę – mówi rzecznik lubińskiej komendy, aspirant sztabowy Jan Pociecha.
Sytuacja miała miejsce wczoraj, około godz. 14. – Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący samochodem marki Peugeot jechał od strony Polkowic w kierunku Lubina. Z nieustalonych przyczyn, kilkaset metrów za skrzyżowaniem ze zjazdem na Oborę, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu, gdzie uderzył w drzewo a następnie dachował – relacjonuje policjant.
W ciągu ostatnich tygodni to już drugi taki wypadek w tym samym miejscu. – Ponownie apelujemy do kierowców o rozwagę na drodze i zachowanie ostrożności. Nadmierna prędkość i trudne warunki powodowe są częstą przyczyną wypadków – dodaje Jan Pociecha.





