Pasażer zajął miejsce kierowcy. Obaj byli kompletnie pijani

293

Nietypowy sposób na uniknięcie odpowiedzialności wymyślili dwaj mężczyźni zatrzymani przez policjantów lubińskiej drogówki. Gdy funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania, kierowca poprosił pasażera, by zamienił się z nim miejscami, bo, jak tłumaczył, miał mniej do stracenia.

Do zdarzenia doszło podczas nocnego patrolu ulic Lubina. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli kierującego fordem, który zignorował znak „STOP”. Stróże prawa natychmiast włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierowcy polecenie zatrzymania pojazdu.

Samochód po chwili zjechał na parking. Gdy policjanci podeszli do auta, za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec Legnicy. Mężczyzna był wyraźnie zdenerwowany, a od niego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało około 2 promili alkoholu w organizmie. Dodatkowo przyznał, że nigdy nie posiadał prawa jazdy.

Policjanci nabrali jednak podejrzeń, że za kierownicą chwilę wcześniej siedział ktoś inny. Ich przypuszczenia potwierdził zapis z monitoringu miejskiego.

– Nagranie nie pozostawiło żadnych wątpliwości i potwierdziło przypuszczenia policjantów. Wjeżdżając na parking, mężczyźni błyskawicznie zamienili się miejscami. W chwili popełnienia wykroczenia za kierownicą forda siedział 36-letni kierujący, a jazdę zakończył już 21-latek – informuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Badanie wykazało, że również 36-latek miał około 2 promili alkoholu w organizmie. Gdy funkcjonariusze pokazali mężczyznom swoje ustalenia i zapis z monitoringu, obaj przyznali się do zamiany miejsc.

Jak tłumaczyli, starszy z mężczyzn przekonał młodszego kolegę, aby wziął winę na siebie, ponieważ sam miał „więcej do stracenia”, a 21-latek i tak nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

– Obaj najwyraźniej zapomnieli jednak, że byli kompletnie pijani. W tej sytuacji brak uprawnień był najmniejszym z ich problemów. Próby wprowadzenia policjantów w błąd nie pomagają uniknąć odpowiedzialności, a często prowadzą do jeszcze poważniejszych konsekwencji – podkreśla podkom. Sylwia Serafin.

Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policja po raz kolejny przypomina, że jazda po alkoholu stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.


POWIĄZANE ARTYKUŁY