Już nie trzydzieści, a sześćdziesiąt osób pomieści siedziba Warsztatów Terapii Zajęciowej „Promyk” – właśnie otwarto drugie skrzydło ośrodka. Jednak Stowarzyszenie „Równe Szanse” nie zwalnia tempa. Jak przyznaje prezes stowarzyszenia, Dariusz Jankowski, w planach jest już budowa całodobowej placówki dla chorych z okolic.
Placówka jest bez wątpienia miejscem, które każdy z uczestników warsztatów traktuje jak swój drugi dom. Budynek jest w całości dostosowany do potrzeb osób ograniczonych ruchowo. Przebywają w nim chorzy, którzy skończyli 18 lat.
– Wspaniale, że są ludzie, którym zależy na dobrze drugiego człowieka. Wdzięczność za okazaną pomoc odzwierciedlają szczere uśmiechy na twarzach podopiecznych ośrodka – mówi Bogusława Kulińska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Na dzisiejszej uroczystości pojawili się wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do powstania placówki. – Cała historia zaczęła się od prezydenta Roberta Raczyńskiego, który jest ojcem chrzestnym ośrodka. To jego działanie i kontakty pozwoliły na tak efektowne zrealizowanie tej inwestycji – przyznaje Dariusz Jankowski.
Prezydent niestety nie mógł osobiście pojawić się na otwarciu drugiego skrzydła ośrodka. List w jego imieniu odczytał przewodniczący rady gminy Lubin, Andrzej Górzyński.
W przyszłości stowarzyszenie chce stworzyć kolejny budynek. – Tym razem będzie to miejsce, w którym nasi podopieczni będą mogli spędzać całe dnie – tłumaczy Dariusz Jankowski. Będzie to udogodnienie zarówno dla rodziców, jak i samych podopiecznych. W przypadku choroby opiekuna, uczestnik warsztatów będzie mógł bowiem zostać na noc w ośrodku, gdzie otrzyma fachową opiekę.





