Wyglądało naprawdę groźnie. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, zniszczone zostały tylko samochody. Tuż po godzinie 16 na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 3 i 36 doszło do wypadku. Zderzyły się dwa ople.
Kierowca opla corsy jechał od Wrocławia w kierunku Polkowic, kiedy nagle uderzył w niego opel astra. Jego kierowca chciał z kolei przejechać przez krzyżówkę w stronę Miroszowic. Być może nie zauważył jadącego auta, a może liczył, że zdąży.
![]()
– Ostatecznie zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję. Jej sprawca, czyli kierowca opla astry, został ukarany mandatem oraz sześcioma punktami karnymi – podsumowuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy.
Aby szybko udrożnić ruch, wspólnymi siłami strażacy i policjanci zepchnęli oba pojazdy na pobocze.





