Miało być wielkie widowisko i to nietypowe jak na stadion Zagłębia Lubin, bo nie sportowe, ale kulturalne. Opera Wrocławska planowała wystawić tutaj „Aidę”. Jednak choć na stronie internetowej opery można nawet znaleźć termin przestawienia, to lubiński klub twierdzi, że nie ma w planach takiego wydarzenia.
Spektakl miał być monumentalny i efektowny. Jeden z tych, do których Opera Wrocławska zdążyła już przyzwyczaić widzów, pokazując dzieła operowe dla wielotysięcznej widowni w nietypowych miejscach, jak Hala Stulecia czy Stadion Olimpijski. Superwidowisko.
Na stronie internetowej opery w zakładce rezerwacje podano termin przedstawienia – 8 czerwca 2013 roku. W klubie Zagłębie Lubin są jednak tym zdziwieni.
![]()
– Kilka miesięcy temu co prawda prowadzone były rozmowy z Operą Wrocławską na temat wystawienia na naszym stadionie przestawienia operowego, stadion oglądali nawet przedstawiciele opery, ale po przekalkulowaniu uznano, że jest to nieopłacalne – mówi Zygmunt Kogut, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Zagłębia Lubin. – Tym bardziej dziwny jest termin podany przez operę, bo rozmowy dotyczyły lipca tego roku, a nie przyszłego – dodaje.
Okazuje się jednak, że sprawa wcale nie jest przesądzona. Przedstawicielka opery, Anna Leniart, zapewnia, że rozmowy z lubińskim klubem będą kontynuowane i jest duża szansa, że na stadionie Zagłębia zobaczymy „Aidę”. – Wstępnie ustaliliśmy termin 8 czerwca 2013 roku, dlatego pojawił się on na naszej stronie internetowej – mówi Leniart. – Rozmowy będą kontynuowane. Mamy nadzieję, że za kilka tygodni będzie już wszystko wiadomo – dodaje.
Do pokazania widowiska operowego na lubińskim stadionie Operę Wrocławską, jak mówiła w wywiadach jej dyrektor Ewa Michnik, zaprosił KGHM.





