Oni nie będą mieli problemu ze znalezieniem pracy

2648

Niektórym ich praca może wydawać się monotonna, ale podobno nigdy nie ma dwóch takich samych dyżurów. Tak przynajmniej twierdzą sami maszyniści, którzy stanowią elitę wśród kolejarzy, a ich zarobki wahają się w granicach 6-7 tys. zł na rękę. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie tym zawodem w ostatnim czasie rośnie. Wychodząc temu naprzeciw, Koleje Dolnośląskie po raz pierwszy w historii zorganizowały szkolenie na licencję maszynisty. Następne zaplanowano na kwiecień.

Fot. Koleje Dolnośląskie

W pierwszych zajęciach wzięło udział 19 kursantów, z czego dwóch to mieszkańcy powiatu lubińskiego. Co ciekawe, w gronie uczestników były też dwie kobiety. Choć tego typu szkolenia są płatne (pierwsza edycja w promocyjnej cenie 4 tys. zł) to, w razie powodzenia, inwestycja szybko się zwróci z nawiązką. Miesięcznie przeciętny maszynista zarabia bowiem od 6 do 7 tys. zł netto. Jednak samo ukończenie kursu to za mało, by samodzielnie poprowadzić pociąg.

– Po kursie i zdaniu egzaminu Urząd Transportu Kolejowego wydaje licencję maszynisty, która jeszcze nie uprawnia do prowadzenia pojazdów. Osoby posiadające licencję mogą się zatrudnić u przewoźnika kolejowego (w tym w Kolejach Dolnośląskich) do szkolenia na świadectwo maszynisty, które trwa ok. 1,5 roku – wyjaśniają pracownicy biura prasowego KD.

Wspomniane szkolenie na świadectwo odbywa się już w innym trybie: kandydaci na maszynistów są pracownikami przewoźnika i szkolą się w ramach etatu (w godzinach pracy). – Zatem dopiero posiadanie dwóch dokumentów: licencja maszynisty + świadectwo maszynisty uprawnia do prowadzenia pojazdów kolejowych. Po zakończeniu szkolenia na licencję planujemy przeprowadzenie rekrutacji na świadectwo maszynisty – dodają. Więcej informacji na temat kursu znajduje się na stronie https://kolejedolnoslaskie.pl/licencja-maszynisty-kurs/ 

Powód dla którego przewoźnik zorganizował historyczny kurs na maszynistę ma związek z dynamicznym rozwojem spółki (m. in. uruchamianie nowych linii komunikacyjnych) oraz z deficytem wykwalifikowanych pracowników tego zawodu.

– W ciągu najbliższych trzech lat planujemy zatrudnić ok. 60 maszynistów. Podczas rekrutacji na świadectwo maszynisty zauważyliśmy, że osób posiadających licencję maszynisty jest za mało, jak również poziom merytoryczny kandydatów nie zawsze był wystarczający – podkreślają przedstawiciele przewoźnika.

Już teraz Koleje Dolnośląskie planują uruchomić kolejne edycje szkolenia na licencję maszynisty. Te miałyby się odbyć w kwietniu i lipcu tego roku.

Obecnie przewoźnik zatrudnia 255 maszynistów, w tym 25 maszynistów uczniów (w trakcie szkolenia na świadectwo maszynisty). Wśród wszystkich maszynistów jest osiem kobiet, w tym pięć kobiet jako pełnoprawni maszyniści, a trzy kobiety są w trakcie szkolenia na świadectwo maszynisty.