On na hulajnodze, ona na rowerze. Oboje pijani

354

Hulajnoga elektryczna i rower nie zwalniają z odpowiedzialności. Przekonała się o tym para Lubinian: około północy do kontroli zatrzymał ich patrol drogówki. On – jadąc hulajnogą – miał pół promila alkoholu w organizmie, ona – jadąc rowerem – 0,8 promila. O wysokości kary dla obojga zdecyduje teraz sąd.

Zdjęcie ilustracyjne

– Policjanci ruchu drogowego, patrolując ulice miasta, zauważyli kobietę i mężczyznę, których styl jazdy wzbudził ich podejrzenia, że oboje mogą być nietrzeźwi. Nie pomylili się. Funkcjonariusze podczas kontroli wyczuli od nich woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący hulajnogą, 47-latek, miał w organizmie blisko 0,5 promila alkoholu, natomiast 35-latka kierująca rowerem – 0,8 promila – relacjonuje podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin.

Mundurowi uniemożliwili obojgu dalszą jazdę, wylegitymowali ich oraz sporządzili wnioski o ukaranie do sądu.

– Przypominamy, że kierowanie hulajnogą elektryczną lub rowerem pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Alkohol ogranicza koncentrację, wydłuża czas reakcji i znacząco zwiększa ryzyko utraty panowania nad pojazdem. Chwila nieodpowiedzialności może doprowadzić do tragedii – zauważa podkom. Serafin.

Policjanci podkreślają, że wyciąganie konsekwencji prawnych w tych przypadkach ma służyć poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i jest odpowiedzią na liczne sygnały od mieszkańców o zagrożeniach stwarzanych przez użytkowników hulajnóg elektrycznych, szczególnie dla pieszych. Dlatego tak ważna jest ostrożność i rozwaga podczas korzystania z dróg, o które nieustannie apelują funkcjonariusze z Lubina.


POWIĄZANE ARTYKUŁY