![]()
Lubińskie szczypiornistki mają za sobą pierwszy mecz, który przybliżył je do piątego miejsca na koniec sezonu. W Chorzowie, podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej ograły tamtejszy Ruch, 20:25. Do rewanżowej konfrontacji dojdzie oczywiście w Hali RCS. Spotkanie odbędzie się 25 kwietnia o godzinie 17.00.
Pierwsze starcie o miejsca 5-8 było dość wyrównanym widowiskiem. Chorzowska hala sprzyjała miejscami gospodyniom, ale miedziowe nie dały rywalkom osiągnąć sporego prowadzenia. Dlatego do przerwy Ruch wygrywał 10:8. W drugiej połowie akcje przebiegały w rytmie bramka za bramką. Dopiero pod koniec meczu, podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej przejęły inicjatywę w konsekwencji wygrywając różnicą pięciu bramek. Do rewanżowego spotkania, lubinianki przystąpią więc w dobrych humorach.
– W dobrych nastrojach przystąpimy do tego meczu rewanżowego. Wygrana naturalnie cieszy. W tym momencie, kiedy znalazłyśmy się poza strefą medalową, naszym priorytetem jest to, aby zdobyć to najwyższe miejsce w drugiej grupie, czyli piąte. Bardzo się cieszymy, że w meczu wyjazdowym, który jest za każdym razem cięższy, na Górnym Śląsku udało nam się wygrać i to z dosyć dobrą ilością bramek. Mam nadzieję, że potwierdzimy dobrą grę we własnej hali – przyznaje Joanna Obrusiewicz, rozgrywająca KGHM Metraco Zagłębia Lubin.




