![]()
W jednym podziwiają pawie, w drugim biegają. W jeszcze innym wędkują lub po prostu szukają ochłody. Teraz większość parków w naszym mieście czeka odnowa. Magistrat zamierza przeznaczyć 300 tysięcy złotych na zielone płuca miasta w ramach inwestycji zaplanowanych na 2015 rok.
Z parków, które często stanowią jedyną linię obrony przed miejskim zgiełkiem, mieszkańcy korzystają zwłaszcza latem. – Mamy czas wyjść z rodziną i trochę odpocząć na świeżym powietrzu. Dzieci mają wakacje i mogą się w końcu wyszaleć, zamiast siedzieć przed komputerem – opowiada lubinianka.
W Lubinie parków jest kilka, choć największą sławą cieszy się w tej chwili park Wrocławski – pierwszy w Lubinie, w którym tradycyjne założenia parkowe połączono z tymi dotyczącymi ogrodów zoologicznych. Mieszkańcy chętnie chłodzą się też przy fontannie w parku im. Józefa Piłsudskiego, aktywizują na strzelnicy czy wędkują w parku Solidarności.
Teraz w większości lubiński magistrat zajmie się rewitalizacją. – Przede wszystkim będą miały miejsce ogólne prace konserwacyjne – odnowienie i odmalowanie ławek czy naprawa sprzętu z placów zabaw – opowiada Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. – Parki to przede wszystkim roślinność, dlatego sprawdzimy kondycję drzewostanu i przytniemy wszystkie drzewa, które stwarzają nie tylko utrudnienia codzienne, ale i mogą stwarzać niebezpieczeństwo w czasie burz – dodaje.





