Odkryj Dolny Śląsk – województwo kusi turystów

3060

Dolina Bobru, Góry Sowie i Rudawy Janowickie – na te miejsca władze województwa chcą skierować uwagę turystów szukających ciekawych miejsc na wakacyjny wypoczynek. To kolejna odsłona kampanii #OdkryjDolnyŚląsk reklamującej regionalną turystykę. Co ciekawe, w promocyjnych planach na swoją kolej czeka też Zagłębie Miedziowe.

Zamek Międzylesie (źródło: dolnyslask.travel)

Tym razem województwo przybliża turystom trzy regiony Dolnego Śląska:

Dolinę Bobru, a w niej m.in. Zamek Wleń, Dziki Wąwóz, wsie Maciejowiec, Tarczyn i Marczów oraz zapora w Pilchowicach.

Góry Sowie, gdzie warto odwiedzić zaporę w Zagórzu Śląskim, a potem odpocząć nad jeziorem Bystrzyckim (Lubachowskim). Na uwagę zasługuje też zamek Grodno, Lipa Sądowa i Sztolnie Walimskie.

Rudawy Janowickie – tu wśród propozycji jest wycieczka po malowniczych górach zakończona przy Kolorowych Jeziorkach czy wizyta w Miedziance – mieście, które zniknęło z powierzchni ziemi.

Te miejsca zostały pokazane na promocyjnych filmach, dostępnych na facebookowym profilu Dolnego Śląska.

Twierdza w Srebrnej Górze (źródło: dolnyslask.travel)

Województwo chce w taki sam sposób przedstawić jeszcze pięć innych miejsc: Bory Dolnośląskie, Kotlinę Kłodzką, Krainę Wygasłych Wulkanów oraz atrakcje znajdujące się w Legnicy, Głogowie i Lubinie. Kolejne filmy będą mieć premiery w każdy wtorek wakacji, punktualnie w południe.

– Jeżeli ktoś sądzi, że zwiedził cały Dolny Śląsk, niemal na pewno jest w błędzie – uważa dolnośląski przewodnik Gracjan Kielijański. – Większość wycieczek opiera się na klasykach, takich jak Świątynia Wang w Karpaczu, Śnieżka czy Zamek Książ. Niesamowite obiekty, ale znamy je na wylot, jeżeli jednak zjedziemy z głównych szlaków odnajdziemy wygasłe podwodne wulkany, drzewo z ceglaną protezą czy naturalnie kolorowe jeziorka przy górskim zboczu. Mamy zapomniane szlaki, po których idąc przez cały dzień minie nas może kilku turystów. Choć modne jest pochwalić się rodzinie zdjęciami z Turcji, to nasze zabytki są tak samo albo bardziej monumentalne, są bliżej i nie ma tam tłumów, co w dzisiejszych czasach jest bardzo cenną wartością – podkreśla.

W 2019 r., w porównaniu z rokiem poprzednim, największy wzrost turystów w Polsce zanotowano na Dolnym Śląsku i na Podlasiu (po niecałe 8 proc.). Pierwsza połowa roku 2020 ze względu na pandemię zaburzyła ten trend.