![]()
Z lubińskich szkół znikną wszystkie tzw. śmieciowe produkty. W miejscu dotychczasowej oferty – chipsów czy batoników – pojawią się kanapki, jogurty i soki.
Zmiany są efektem wchodzącej w życie Ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, która zakazuje zarówno reklamowania, jak i sprzedaży śmieciowego jedzenia we wszystkich typach szkół, od podstawowych do ponadgimnazjalnych.
– Mówimy o niezdrowych produktach, których spożywanie może prowadzić do różnego rodzaju chorób. Do takich posiłków należą chipsy, słodzone i energetyzujące napoje, jedzenie instant czy fast food – mówi Andrzej Pudełko, naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Nadzoru Właścicielskiego lubińskiego magistratu.
W zamian w ofercie znajdą się zdrowe kanapki z pieczywem razowym czy żytnim, produkty mleczne, owoce i warzywa. Do picia herbata, napary owocowe czy kawa zbożowa. Z czasem dla uczniów dostępna będzie także darmowa woda, tak więc dla każdego znajdzie się coś dobrego.
Pytanie tylko kiedy? Bo choć oficjalnie rozporządzenie nabiera mocy od 1 września, to większość szkół w Lubinie nie jest na nie jeszcze przygotowana.
– Minister przed kilkoma dniami, a więc późno, podpisał rozporządzenie na temat tego co powinno znaleźć się w sklepikach. Tej treści nie ma jeszcze na wszystkich stronach urzędowych. Tak naprawdę pracownicy oświaty dopiero od piątku mogą zapoznawać się z wytycznymi – wyjaśnia Andrzej Pudełko.
I tak w sprzedaży nie będzie produktów solonych, z majonezem – ale np. z sosami – takimi jak keczup, już tak, pod warunkiem, że na 120 gram pomidorów przypada 100 gram gotowego produktu. W każdym produkcie mięsnym musi być przynajmniej 70 proc. mięsa. Takich wytycznych, które za zadanie mają podnieść jakość posiłku ucznia, jest znacznie więcej.
Problemu z rozporządzeniem nie będzie miała Szkoła Podstawowa nr 5 w Lubinie, która rewolucję żywieniową ma już za sobą.
– Nas sprawa nie dotyczy, ponieważ o odpowiednią dietę uczniów dbamy od przeszło trzech lat – mówi Władysława Matus, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Lubinie. – Jesteśmy zdania, że szkoła powinna promować właściwe postawy i nawyki na każdej płaszczyźnie. Mamy więc stołówkę i sklepik, w którym uczniowie znajdą tylko te produkty, które podniosą wartość ich posiłku. Bardzo cieszymy się, że inicjatywa obejmie zasięgiem cały Lubin – dodaje.





