Nowy stadion i hala lodowa w Lubinie

8686

W Lubinie w ciągu najbliższych trzech lat powstanie nowy stadion lekkoatletyczny oraz hala lodowa. Dziś list intencyjny w tej sprawie podpisały władze Lubina oraz województwa dolnośląskiego, które będą wspólnie finansować realizację inwestycji. – Gdy skończymy te projekty, nikt w tej części Polski nie będzie dysponował tak szeroką ofertą rekreacji czy też sportu jak Lubin – mówi prezydent Robert Raczyński, zapowiadając na wrzesień prezentację kolejnego przedsięwzięcia: aquaparku wraz z centrum rehabilitacyjnym dla seniorów.

– Przystępujemy do pierwszej fazy realizacji projektu rozbudowy Regionalnego Centrum Sportowego o tę część, której koncepcję przedstawiliśmy ponad dwa lata temu. Do budowy hali lodowej i stadionu lekkoatletycznego, spełniającego wymogi organizacji imprez ogólnokrajowych, łącznie z mistrzostwami Polski w lekkoatletyce – rozpoczął dzisiejszą konferencję prasową prezydent Lubina Robert Raczyński.

Stadion powstanie w miejscu obecnego znajdującego się tuż obok hali RCS. Będzie to arena lekkoatletyczna z ośmioma torami z nawierzchnią syntetyczną wraz z boiskiem z trawy naturalnej oraz z urządzeniami lekkoatletycznymi. Do tego hala z rozgrzewkową bieżnią ze skocznią do skoku w dal i trójskoku. Będą też trybuny na ponad 1,8 tys. miejsc, a przed obiektem miejsca parkingowe.

– Będzie to jedyny w tej chwili stadion pełnowymiarowy ośmiotorowy na Dolnym Śląsku. Oprócz mistrzostw Polski istnieje możliwość organizowania tu mityngów międzynarodowych, ale to są już takie wielkie rzeczy. My się cieszymy, że będziemy mieć tu taką bazę – mówi Paweł Olszański, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Hala lodowa, która powstanie w okolicach stadionu, będzie składać się z lodowiska dla uprawiających łyżwiarstwo szybkie, łyżwiarstwo figurowe oraz grających w hokeja na lodzie. Obiekt będzie służył zarówno zawodowym sportowcom, jak i amatorom. Oprócz areny lodowiska będzie tu zaplecze gastronomiczne, kasy, wynajem łyżew, szatnia i pomieszczenia techniczne.

– Bardzo się cieszę, że spełnia się moje marzenie. W przyszłym roku będziemy obchodzić 50-lecie powstania sekcji łyżwiarstwa szybkiego w Lubinie. Do tej pory wychowaliśmy trzy olimpijki, w tym medalistkę srebrną i brązową, Natalię Czerwonkę, a także medalistów mistrzostw świata. Mamy nadzieję, że wychowamy tu kolejnych olimpijczyków i medalistów – mówi Marian Węgrzynowski, prezes Okręgowego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego i Sportów Wrotkarskich.

Pierwszy z projektów, w założeniu, ma kosztować 27 mln zł, drugi – 45 mln zł. Oba współfinansować będą miasto Lubin oraz województwo dolnośląskie. Samorządy starają się też o rządowe dofinansowanie.

– Na te przedsięwzięcia zabezpieczone są środki w budżetach gminy miejskiej i województwa dolnośląskiego. Jest to wkład 30-procentowy. Liczymy na to, że w Ministerstwie Sportu uda się pozyskać 70-procentową dotację na realizację jednej i drugiej inwestycji – mówi Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego, dodając że chodzi o ministerialny program dotyczący rozwoju bazy sportowej w Polsce. – Jeżeli minister Gliński podejmie decyzję w sierpniu, mam nadzieję, że realizacja budowy stadionu lekkoatletycznego ruszy jeszcze w tym roku, tak by do końca 2022 r. została zamknięta. W przypadku hali lodowej wpisujemy tę inwestycję do wieloletniego planu finansowego w ministerstwie. Liczymy na to, że po zrobieniu do końca tego roku projektu przez gminę miejską Lubin, uda nam się ją przenieść do budżetu realizacyjnego. Mam nadzieję, że 2024 rok to będzie data, kiedy zobaczymy gotowy obiekt – stwierdza Myrda.

– Dzisiejsza konferencja i podpisanie listów intencyjnych jest dobrym przykładem współpracy, bo mamy świadomość tego, że nie tylko dwa samorządy, a więc wojewódzki i miasto Lubina, ale i związki sportowe biorą w tym udział. Głównie chodzi o to, żeby nasze wspólne oddziaływanie było skuteczniejsze przy sięganiu po środki centralne, rządowe. Nie wykluczamy też udziału środków unijnych – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego. – Chcemy, żeby obiekty sportowe powstawały tam, gdzie są sukcesy sportowe, gdzie jest kadra trenerska, tradycja, ale są również chętni do uprawiania tych dyscyplin. Chcemy też, żeby na Dolnym Śląsku baza sportowa była w miarę równomiernie rozłożona – podsumowuje marszałek.