Nowe pociągi będą wozić pasażerów Kolei Dolnośląskich

2064

Za dwa lata Dolnoślązaków będzie wozić pięć nowych pięcioczłonowych pociągów Elf 2 wyprodukowanych przez firmę PESA Bydgoszcz. Podpisana dziś przez Koleje Dolnośląskie umowa zawiera również opcję dokupienia w ciągu najbliższych 12 miesięcy kolejnych 20 składów. Jak mówi prezes dolnośląskiego przewoźnika, mogłyby one obsługiwać m.in. powstałą w przyszłości Kolej Aglomeracyjną Zagłębia Miedziowego.

KD kupuje pociągi Elf 2 od PESY

Podpisana dziś przez Koleje Dolnośląskie i PESĘ umowa opiewa na 145 mln zł. Przewoźnik sfinansuje zakup częściowo wkładem własnym, pozyskanym z kredytu inwestycyjnego, a część środkami unijnymi w ramach umowy z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. To pierwszy z kontraktów, jakie w najbliższym czasie zamierza podpisać KD. W sumie bowiem kupuje 11 pojazdów (wspomniane elektryczne Elfy, a także składy hybrydowe i spalinowe).

Pierwsze pociągi PESA ma dostarczyć za 22 miesiące, a całość zamówionego taboru ma pojawić się na torach naszego województwa w ciągu dwóch lat. Każdy taki pięcioczłonowy pojazd będzie mógł zabrać na swój pokład jednocześnie 500 pasażerów, z czego 250 to miejsca siedzące.

– Elfy 2 będą obsługiwać trasy: Oleśnica – Wrocław Główny – Siechnice – Jelcz-Laskowice oraz Wrocław Główny – Wrocław Wojnów – Jelcz-Laskowice, czyli w ramach Wrocławskiego Obszaru Funkcjonalnego. Obok przejmowania tras kolejowych, zakup nowego taboru jest kolejnym etapem rozwoju zbiorowego transportu kolejowego. Mamy nadzieję, że ta usługa dla mieszkańców Dolnego Śląska będzie w coraz lepszym standardzie i w coraz bardziej dostępnych miejscach – mówi członek zarządu województwa dolnośląskiego Tymoteusz Myrda.

Jednak Elfy 2 w przyszłości mają też jeździć na innych trasach. Koleje Dolnośląskie dzisiejszą umową stworzyły sobie możliwość zakupu od PESY kolejnych 20 takich pojazdów.

– W ciągu najbliższych trzech lat zamierzamy podwoić liczbę miejsc w pociągach Kolei Dolnośląskich, jeżeli uda nam się sfinalizować projekt, o którym mówimy, czyli nie tylko zakup tych pięciu pojazdów, ale kolejnych 20. Dzięki temu za trzy lata na Dolnym Śląsku jeździłyby tylko nowe pojazdy – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Fot. FB marszałka województwa dolnośląskiego

Wojewódzki przewoźnik chce zakup kolejnych pociągów sfinansować z Krajowego Programu Odbudowy (wniosek w tej sprawie złożył już Dolnośląski Urząd Wojewódzki w imieniu KD) oraz ze środków unijnych – zamierza aplikować o dotację z przyszłej perspektywy unijnej.

– Jeśli byłaby możliwość pozyskania dotacji, w ciągu roku moglibyśmy zamówić kolejne 20 pojazdów za 580 mln zł. Mogłyby stanowić główną część floty nowych przewozów aglomeracji Wrocławia, ale także aglomeracji, która mamy nadzieję powstanie za kilka lat, czyli Zagłębia Miedziowego – dodaje prezes Stawikowski. – W ciągu 12 miesięcy Dolnoślązacy będą wiedzieli, czy ten zakup uda się zrealizować.