Nocne włamania na Ustroniu

5628

Mieszkańcy ul. Krupińskiego twierdzą, że ich garaże stały się celem ataków złodziei. Ostatni miał miejsce kilka dni temu. O wszystkim miała zostać powiadomiona miejscowa policja. Ta wprawdzie potwierdza, że w weekend doszło do włamania, tyle, że nie do garażu, a do piwnicy…

Fot. Czytelnik

– Miałem szczęście, bo mój garaż był następny. U sąsiadów są porozrywane zamki w drzwiach. Z tego, co wiem, to niektórym pokradli elektronarzędzia, a w jednym garażu złodzieje zrobili sobie skład łupów z innych garaży – mówi jeden z poszkodowanych.

Do opisywanych przestępstw miało dojść w ten weekend w godzinach nocnych, w pobliżu przedszkola i magazynów Biedronki. Jak zapewnia nasz rozmówca, zarówno on sam, jak i inni właściciele garaży, dzwonili pod numer alarmowy 112. Pierwsza reakcja dyspozytora wydała mu się co najmniej zaskakująca.

– W pierwszej kolejności zaczął mnie wypytywać o kwarantannę, jakby to było najważniejsze. Samym włamaniem byli najmniej zainteresowani – przyznaje.

Tymczasem rzeczniczka lubińskiej policji twierdzi, że żadne takie zgłoszenie w ten weekend do komendy nie wpłynęło.

– Mieliśmy informację o kradzieży z włamaniem przy ul. Krupińskiego, ale dotyczyła ona piwnicy, a nie garażu. Nieznany sprawca ukradł skrzynkę z narzędziami, za co zgodnie z prawem może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności – informuje aspirant sztabowy Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

AKTUALIZACJA: Policja potwierdziła, że 10 stycznia otrzymała zgłoszenie ws. włamań do garaży przy ul. Krupińskiego.