Mieszkańcy ulic w pobliżu cmentarza mają dość! Jak mówią, nie chcą już patrzeć na bezdomnych i osiedlowych pijaczków, którzy codziennie przesiadują na przystanku przy ulicy Szkolnej. O różnych porach dnia i nocy. – Gdzie jest policja? – pyta jeden z lubinian. – Na ławkę wstawić mandat za picie piwa to przyjeżdżają od razu – ironizuje.
Lubinianin zrobił nawet zdjęcie, by pokazać, że problem rzeczywiście istnieje. – Codziennie widuję jak ów panowie śpią lub piją alkohol na przystanku. Ludzie nawet nie mają jak podejść i sprawdzić godziny odjazdu autobusu, bo od razu zaczepiają i proszą o pieniądze. Patrzą na to dzieci, ja ze swoim synem zacząłem chodzić teraz na inny przystanek – opowiada zdenerwowany mężczyzna.
Policja tłumaczy, że dotąd nikt z mieszkańców nie zgłaszał takiego problemu. – Nie jesteśmy w stanie być w każdym miejscu, dlatego zawsze w takich przypadkach konieczne jest zgłoszenie sprawy dyżurnemu policji. Wówczas na miejsce na pewno uda się patrol – zapewnia Jan Pociecha, rzecznik mundurowch.





