Razem z czwórką małych dzieci poszli na rodziną imprezę. Pili tam alkohol. Kiedy wrócili do domu, położyli się spać. A razem z nimi 2-misięczny synek. Rano okazało się, że dziecko nie żyje. Prawdopodobnie któreś z rodziców przygniotło go swoim ciałem – lubińska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci niemowlęcia z Chocianowa. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu dziecka najprawdopodobniej było gwałtowne uduszenie.
Jak dotąd śledczy ustalili, że 20 września – po powrocie z imprezy – około 1 w nocy rodzina położyła się spać.
– 2-miesięczny chłopiec spał w łóżku razem z rodzicami od strony ściany. Około godziny 7.00 rodzice obudzili się i stwierdzili, że chłopiec nie oddycha. Ojciec podjął próbę reanimacji, a następnie zadzwonił po pogotowie. Przybyły na miejsce lekarz o godzinie 8.25 rano stwierdził zgon chłopca – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Jeszcze na miejscu prokurator i lekarz dokładnie obejrzeli zwłoki dziecka. Na jego ciele nie było żadnych budzących podejrzenia obrażeń. Sprawdzono też trzeźwość rodziców. O godzinie 9.50 wciąż byli nietrzeźwi. Ojciec miał 1,14 promila, a matka 0,86 promila alkoholu we krwi.
Z opinii wydanej przez biegłą z Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu wynika, że dziecko było dobrze odżywione i zadbane. Nie miało obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych mogących świadczyć o stosowaniu przemocy.
– Biegła stwierdziła natomiast istnienie na organach wewnętrznych wybroczyn dowodzących, iż najprawdopodobniej bezpośrednią przyczyną zgonu niemowlęcia było gwałtowne uduszenie. Ostateczna opinia medyczna w tej sprawie sporządzona zostanie za kilka tygodni, po przeprowadzeniu dodatkowych badań medycznych – dodaje prokurator Łukasiewicz.
Na razie postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko rodzicom. Gromadzone są dowody, które pozwolą prokuratorowi rozstrzygnąć, czy rodzice lub też jedno z nich dopuścili się nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca, czy też zdarzenie należy rozpatrywać jako nieszczęśliwy wypadek.
– Zważywszy na ustalenie, że rodzice w dniu zdarzenia sprawowali opiekę nad małoletnimi dziećmi oboje pozostając pod wpływem alkoholu, prokurator powiadomił o tym Sąd Rodzinny w Lubinie, zwracając uwagę na sprawowanie pieczy
w sposób nienależyty – uzupełnia rzecznik prokuratury.
Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.





