Dziś w Cuprum Arena króluje teatr tańca. Galeria to dość nietypowe dla tancerzy miejsce na występy, ale jak zgodnie twierdzą artyści, idealne, aby wyjść ze sztuką, teatrem do ludzi. – Cieszymy się, że są takie projekty. Teatr wychodzi do widza – mówi Wioletta Muzykant, choreograf i tancerka z Teatru Tańca Atrum z Zabrza, która wystąpiła dziś na scenie ustawionej w lubińskiej galerii.
W sumie w Cuprum Arena swoje spektakle zaprezentuje pięć teatrów tańca: Polski Teatr Tańca, Teatr Tańca Alter, Kielecki Teatr Tańca, Teatr Tańca Atrum z Zabrza i Teatr Muzyczny z Poznania.
– Pomysł na zorganizowanie takiej imprezy pojawił się zupełnie niespodziewanie. Chcieliśmy pokazać lubinianom wyższą sztukę, sztukę w modzie i modę w sztuce – mówi Anna Ostrowska z Galerii Cuprum Arena. – Pomysł okazał się sporym sukcesem, bo jest tu dziś z nami duża grupa osób, która ogląda spektakle – dodaje.
Dzisiejsze przedstawienia to również nietypowe pokazy mody. Artyści tancerze nie występują bowiem w swoich strojach scenicznych, ale w ubraniach codziennych z najnowszych kolekcji firm, które mają swoje sklepy w lubińskiej galerii.
– To był osobliwy występ, bo nie tańczyliśmy w swoich strojach scenicznych, ale w tym, co nosi się na co dzień. A na scenie wszystko się wyolbrzymia, emocje, makijaż, stroje. Często tańczymy też w sukienkach, bo one uatrakcyjniają występ. Jednak te stroje pasowały do naszego występu – stwierdza Kamila Zduniak, tancerka z Teatru Tańca Atrum z Zabrza, dodając, że galeria to bardzo dobre miejsce na występ teatru tańca. – Bardzo często robimy happeningi, spontaniczne eventy na ulicy. Inspirujemy w ten sposób ludzi. Staramy się dotrzeć do szerszej publiczności. Ludzie zatrzymują się, klaszczą. To dla nas cenne doświadczenie, tak oddziaływać na widza – mówi.
– Dziś ludzie nie chodzą już do teatru, wolą pójść do marketu. Teatr więc wychodzi do ludzi. Może ktoś dziś przystanie, spodoba mu się to, co robimy i następnym razem wybierze się do teatru – dodaje Wioletta Muzykant.
– Taniec jest taką dziedziną sztuki, która jest dla każdego, bez względu na religię czy preferencje seksualne. Taniec łączy ludzi. Jeśli ktoś zatrzyma się na chwilę, nastąpi dialog, to jest nasz cel – mówi Ewa Wycichowska, dyrektor Polskiego Teatru Tańca, jedna z największych osobistości tańca uznana w Polsce i za granicą, którą również można zobaczyć dziś w lubińskiej galerii.





