Pędził ul. Jana Pawła II. Myślał, że zdąży w ostatniej chwili zmienić pas i, zamiast skręcić w ul. Cisową, pojedzie prosto. Nie udało się. Dwa seaty leon zderzyły się dzisiejszego ranka na wysokości stacji BP na Ustroniu.
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło około godz. 7 rano. – Obydwa samochody jechały od strony Obory. Na wysokości skrzyżowania ulic Jana Pawła II z Hutniczą kierowca zajmujący lewy pas zaczął przyspieszać, by wyminąć seata jadącego prawą stroną. Na wysokości zjazdu w ul. Cisową gwałtownie zmienił pas. W tym momencie doszło do bocznego zderzenia obydwu aut – relacjonuje młodszy aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy.
Auto 57-letniego sprawcy kolizji dachowało kilkanaście metrów dalej. – Lubinianin podróżował z kobietą. Był trzeźwy. Poszkodowany to 40-letni mężczyzna, także z Lubina – informuje policjant.
Za spowodowanie kolizji i nieprawidłową zmianę pasa ruchu 57-latek otrzymał 450 zł mandatu oraz sześć punktów karnych.
Sporo strachu najadł się także motocyklista, który wczorajszego wieczoru podróżował krajową trójką. – Z ustaleń policji wynika, że 23-lubinianin, przez niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, stracił kontrolę nad pojazdem i wjechał do rowu – tłumaczy Karolina Hawrylciów.
– Motocyklista tłumaczył, że do sytuacji doszło przez gwałtowne hamowanie maszyny w obawie przed zderzeniem z ciężarówką – dodaje policjant. Mężczyzna nie spowodował jednak swoim zachowaniem żadnego zagrożenia, dzięki czemu obeszło się bez mandatu i punków karnych.





