Dwa lata temu znaleźli ciało, ale do dziś nie ustalili jego tożsamości – policja z Lęborka prosi o pomoc w zidentyfikowaniu zwłok młodego mężczyzny. Ze względu na choroby, które wykazała sekcja zwłok, mundurowi podejrzewają, że mógł być górnikiem.
Ciało mężczyzny znaleziono w sierpniu 2011 roku w kanale portowym w Łebie. Zdaniem mundurowych mógł mieć od 20 do 35 lat. Na prawym ramieniu miał tatuaż „JP” w koronie, a na lewym przedramieniu siedem nacięć.
Denat ubrany był w niebieskie jeansy, białą koszulkę z krótkim rękawem z napisem „Hunter. Cabin Sport Trademark”. W spodniach był parciany pasek z gładką metalową klamrą, na całej długości paska brązowe obramowanie i niebieski wzór, na nogach buty sportowe wykonane ze skóropodobnego tworzywa koloru czarnego.
Sekcja zwłok mężczyzny wykazała, że cierpiał na nasiloną pylicę węglową płuc i węzłów chłonnych płucnego spływu chłonki. – Takie schorzenia sugerować może, że mężczyzna był górnikiem i pochodził z województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego lub małopolskiego – przypuszczają lęborscy policjanci.
Kontakt z prowadzącym poszukiwania pod numerem telefonu 59 8634-856.
Więcej informacji oraz zdjęcie denata: www.lebork.policja.gov.pl/poszukiwania2.php?k=35&a=brak





