![]()
Aleksander Todorowski, Maciej Dąbrowski, Eryk Sobków, a także Paweł Żyra. Podczas konferencji prasowej KGHM Zagłębia Lubin, zebrani dziennikarze mieli okazję wysłuchania opinii trenera jak i władz klubu na temat nowych zawodników. Tomasz Dębicki wraz z Piotrem Burlikowskim i Piotrem Stokowcem podsumowali także okres przygotowawczy i odpowiedzieli na pytania związane z powrotem na boiska I ligi.
Po dłuższej przerwie, do walki o ligowe punkty wracają zespoły I ligi. Miedziowi przepracowali okres przygotowawczy na własnych obiektach, a także podczas obozu w Uniejowie i Turcji. Po wykonanej pracy, klub postanowił zaprosić dziennikarzy na konferencję, aby podsumować dokonania drużyny w przerwie między rundami, porozmawiać o zmianach kadrowych w zespole i celach na drugi etap rozgrywek.
– Co prawda dwie pierwsze kolejki rundy wiosennej zostały jeszcze rozegrane pod koniec zeszłego roku, ale teraz wkracza ona w etap, gdzie mamy piętnaście kluczowych spotkań w kontekście realizacji naszego celu. Średnia dwóch punktów na mecz, to dobry prognostyk, aby walczyć o awans do ekstraklasy – przyznaje Tomasz Dębicki, prezes KGHM Zagłębia Lubin.
![]()
Jednym z głównych kierunków jeśli chodzi o okienko transferowe, było pozyskanie zawodników z doświadczeniem defensywnym. Dlatego też w zespole znalazł się Maciej Dąbrowski i Aleksander Todorowski. – Atutem Aleksandra jest nieustępliwość. Walczy od pierwszej minuty do ostatniej. Dlatego też wzmacnia naszą defensywę również mentalnie. To dobry mentor dla młodych zawodników. Maciej natomiast był podporą defensywy Pogoni Szczecin. To doświadczeni zawodnicy – komentuje Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy KGHM Zagłębia Lubin. Jeśli chodzi o pozycję bramkarza, klub przewiduje konkurencję dla Konrada Forenca i Dominika Hładuna. Na testach w Lubinie ma się pojawić Dawid Pietrzkiewicz, ostatnio grający w Azerbejdżanie.
Dziennikarze zebrani na konferencji pytali działaczy o kwestię wychowanków. Klub bowiem za każdym razem zapewnia, że jednym z głównych celów jest oparcie drużyny na piłkarzach z Akademii. Tym większym zaskoczeniem było rozwiązanie umowy z Pawłem Oleksym, który do Zagłębia trafił jako junior i tutaj piłkarsko, wychowywał się kilka dobrych sezonów.
![]()
– Z drogi wychowanków nie będziemy schodzić. To będzie dalej kontynuowane. Absolutnie nie byłem za tym, aby Paweł odchodził. Natomiast on sam zadeklarował wolę odejścia. Oddałem więc tę kwestię do zarządu. Co do rywalizacji, był traktowany jak każdy zawodnik. Trzeba jednak podkreślić jedną rzecz, fakt tego, że ktoś jest z Akademii, nie oznacza, że on musi grać w pierwszym składzie. Grać będą najlepsi, a czy to akurat będą zawodnicy z Akademii, to podstawowym kryterium są umiejętności – komentuje Piotr Stokowiec, szkoleniowiec KGHM Zagłębia Lubin.
7 marca o godzinie 17.45 w Płocku, KGHM Zagłębie Lubin rozegra pierwszy pojedynek o punkty w tym roku. Przeciwnikiem miedziowych będzie tamtejsza Wisła.




