List intencyjny, jednak bez podpisu wójt gminy wiejskiej Lubin Ireny Rogowskiej, wyśle jeszcze w tym tygodniu do urzędu marszałkowskiego prezydent Robert Raczyński. – Wójt Rogowska jako jedyna odmówiła podpisania listu intencyjnego w sprawie kolei, czyli jest przeciwko rozwojowi regionu – mówi wprost rzecznik prezydenta Jacek Mamiński.
Pod dokumentem w sprawie pozyskania pieniędzy na odnowienie linii kolejowej nr 289 oraz budowy nowej, łączącej Lubin z Polkowicami i Głogowem, podpisali się już prawie wszyscy samorządowcy z naszego regionu. Prawie, bo pod listem wciąż brakuje podpisu Ireny Rogowskiej, która na spotkaniu w sprawie projektu odmówiła jego złożenia. Jak informuje Jacek Mamiński, prezydent nie ma zamiaru czekać na wójt gminy okalającej Lubin i list z wniosekim o unijną dotację zostanie wysłany do urzędu bez jej podpisu.
![]()
Według wójt projekt jest niejasny. Irena Rogowska domagała się szczegółów, na które jeszcze za wcześnie, na przykład czy i w którym miejscu zostaną wybudowane przystanki kolejowe. Gdy nie uzyskała odpowiedzi na swoje pytania stwierdziła, że podpisze się pod listem wówczas, gdy wszystkie jej wątpliwości zostaną rozwiane.
![]()
Inwestycja pochłonie około 500 mln zł, jednak dzięki zawartej współpracy samorządowcy będą mogli starać się o stuprocentowe dofinansowanie z Unii Europejskiej.
O spotkaniu w sprawie listu intencyjnego pisaliśmy tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,28682,wylamala_sie_jako_jedyna.html





