Nie czekają na wójt

10

List intencyjny, jednak bez podpisu wójt gminy wiejskiej Lubin Ireny Rogowskiej, wyśle jeszcze w tym tygodniu do urzędu marszałkowskiego prezydent Robert Raczyński. – Wójt Rogowska jako jedyna odmówiła podpisania listu intencyjnego w sprawie kolei, czyli jest przeciwko rozwojowi regionu – mówi wprost rzecznik prezydenta Jacek Mamiński.

Pod dokumentem w sprawie pozyskania pieniędzy na odnowienie linii kolejowej nr 289 oraz budowy nowej, łączącej Lubin z Polkowicami i Głogowem, podpisali się już prawie wszyscy samorządowcy z naszego regionu. Prawie, bo pod listem wciąż brakuje podpisu Ireny Rogowskiej, która na spotkaniu w sprawie projektu odmówiła jego złożenia. Jak informuje Jacek Mamiński, prezydent nie ma zamiaru czekać na wójt gminy okalającej Lubin i list z wniosekim o unijną dotację zostanie wysłany do urzędu bez jej podpisu.

O modernizację wspomnianej sieci Robert Raczyński zabiegał już od dawna. – Całość polegałaby na remoncie i rozbudowie sieci kolejowej w naszym regionie. Jesteśmy bowiem w stanie zagwarantować mieszkańcom podobne warunki komunikacyjne co Wrocław, a co za tym idzie, miejsca pracy. Wiadomo, że wspólnymi siłami można zdziałać więcej. Niepokojące jest jednak to, że hamulcem rozwoju dla całego regionu ponownie staje się gmina wiejska Lubin – komentuje Robert Raczyński.

Według wójt projekt jest niejasny. Irena Rogowska domagała się szczegółów, na które jeszcze za wcześnie, na przykład czy i w którym miejscu zostaną wybudowane przystanki kolejowe. Gdy nie uzyskała odpowiedzi na swoje pytania stwierdziła, że podpisze się pod listem wówczas, gdy wszystkie jej wątpliwości zostaną rozwiane.

Do projektu przyłączyli się natomiast: prezydent Głogowa Jan Zubowski, wójt gminy Głogów Andrzej Krzemień, prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski, burmistrz Polkowic Wiesław Wabik oraz szef Związku Gmin Zagłębia Miedziowego Emilian Stańczyszyn. Współpracą zainteresowali się także wójt gminy Miłkowice Waldemar Kwaśny i wójt gminy Żukowice Krzysztof Wołoszyn, którzy nie dotarli na ostatnie spotkanie samorządowców, jednak już złożyli podpis pod listem intencyjnym.

Inwestycja pochłonie około 500 mln zł, jednak dzięki zawartej współpracy samorządowcy będą mogli starać się o stuprocentowe dofinansowanie z Unii Europejskiej.

O spotkaniu w sprawie listu intencyjnego pisaliśmy tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,28682,wylamala_sie_jako_jedyna.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY