Początek Nowego Roku w Lubinie był w miarę spokojny dla służb mundurowych. W ciągu pierwszych dwóch godzin 2010 roku nie odnotowano żadnych poważnych incydentów.
Jeszcze przed północą strażnicy miejscy odwieźli do izby wytrzeźwień trzy pijane osoby.
Z kolei policjanci interweniowali przede wszystkim w mieszkaniach lubinian, gdzie byli wzywani głównie do awantur rodzinnych.
Natomiast straż pożarna została w pierwszych chwilach tego roku wezwana na Ustronie IV. Tam, prawdopodobnie od fajerwerków, przy ul. Reymonta zapalił się śmietnik typu dzwon. W sumie ogień strawił trzy pojemniki.
Jak informuje oficer dyżurny lubińskiej policji, na przełomie roku 2009-2010 nie przyłapano żadnego kierowcy na jeździe pod wpływem alkoholu. Służby nie chcą jednak zapeszać, bo dopiero teraz spodziewają się masowych powrotów lubinian z sylwestrowych zabaw do domów.