Zazwyczaj szastamy naszymi danymi osobowymi bez zastanowienia. Podajemy imię, nazwisko czy PESEL korzystając z różnych usług, na przykład w internecie. Jednak świadomość w tym względzie wzrasta. Coraz więcej osób zwraca uwagę na ochronę danych osobowych. – Tak się zastanawiam, czy firma ochroniarska w budynku, w tym przypadku chodzi o Energetykę, ma prawo spisać moje dane łącznie z numerem dowodu czy PESEL-em. Bo wydaje mi się, że nie – stwierdza lubinianin, który zadzwonił do naszej redakcji.
– Musiałem coś załatwić w Energetyce w Lubinie. Nie można było tego zrobić na dole i odesłano mnie na górę. Ochroniarz wpuścił mnie dopiero po spisaniu moich danych osobowych z dowodu. Nie tylko imię i nazwisko, ale i numer – mówi mężczyzna, który do nas zadzwonił. – Tyle się teraz mówi o ochronie danych osobowych. Wzrasta świadomość ludzi w tym względzie. Zastanawiam się, czy jest jakaś podstawa prawna do tego, żeby firma ochroniarska spisywała moje dane osobowe. Szczerze mówiąc, to oburzające. Nie wiemy, jak te dane są przechowywane i co potem z nimi się dzieje – dodaje.
W tym przypadku firma ochroniarska działała zgodnie z prawem. Jak informuje Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, instytucje mają prawo spisywać dane osób wchodzących do budynków, tworząc w ten sposób księgi wejść i wyjść, w celach zachowania bezpieczeństwa.
Firmy mogą również przechowywać nasze dane, na wypadek, gdyby okazało się, że zostało popełnione jakieś przestępstwo.
Więcej na stronie: www.giodo.gov.pl/560/id_art/2871/j/pl/





