Temat, który skłócił wójt Irenę Rogowską z radnymi, dziś okazuje się już nieaktualny. Szefowa gminy poinformowała rajców, że wycofuje się z planów zakupu budynku przy ulicy Księcia Ludwika I. Powodów na razie nie podała, ale jak to bywa, jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze.
Wójt długo zabiegała o to, by radni zgodzili się na zakup budynku. Planowała tam przenieść siedzibę urzędu. Sprawa była o tyle kontrowersyjna, że zdaniem radnych gminy nie stać na takie inwestycje.
– Lepiej przeznaczyć pieniądze na ważniejsze sprawy: drogi, remonty czy nowe sieci kanalizacyjne. A nie wydawać pieniądze na zakup budynku – przekonywali radni opozycji.
I dziś niespodzianka. Wójt poinformowała radnych, że z zakupu definitywnie rezygnuje. – Ale o szczegółach powiadomię państwa na następnej sesji – ucięła.
Można się tylko domyślać, że chodzi o brak środków w budżecie gminy. Przy okazji Irena Rogowska wspomniała bowiem, że do budynku gminy przy ulicy Łokietka wróci też Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, który nie tak dawno przeniesiono na ulicę Kolejową, w miejsce byłej siedziby PZU. – Za wynajem rocznie płacimy aż 200 tys. zł – tłumaczy wójt.
To nie jedyna zmiana, jak w najbliższym czasie czeka urzędników. Dotychczasowa sala konferencyjna ma być podzielona na biura urzędnicze, dodatkowe pomieszczenia będą też wydzielone na poddaszu pierwszego z budynków. A sesje radnych mają się teraz odbywać w terenie, czyli w poszczególnych świetlicach.





