Metoda „na wnuczka” wciąż jest skuteczna. Pomimo wielu apeli, starsi ludzie nadal dają się nabierać oszustom i tracą majątki swego życia. W ostatnim miesiącu lubińska policja otrzymała aż dwa takie zgłoszenia.
– Oba przestępstwa przebiegły według nowego scenariusza – przyznaje aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej policji. – Tym razem dzwoniący nie przyjechał po pieniądze, ale poprosił o przekazanie ich za pomocą szybkiego przelewu. Gotówkę oszust może odebrać w wielu miejscach, potrzebując tylko hasła transakcji i dowodu tożsamości. W ten sposób dwóch pokrzywdzonych z Lubina poniosło straty na łączną kwotę ponad 40 tysięcy złotych – dodaje policjantka.
Mundurowi apelują do mieszkańców o rozwagę i ostrożność. Najprostszym sposobem, by ustrzec się przed tego typu przestępstwem jest zadzwonienie do osoby, za którą podaje się rozmówca proszący o pieniądze. – Prosimy o informowanie oficera dyżurnego lubińskiej policji o każdym przypadku lub próbie podobnego oszustwa – mówi Karolina Hawrylciów.





