O zdanie na temat podatku janosikowego zapytaliśmy podczas ostatniego spotkania w Lubinie byłego ministra sprawiedliwości, dziś twarz nowo powstałej partii Polska Razem, Jarosława Gowina. Były poseł PO nie ma wątpliwości – janosikowe powinno być. Polityk nie wie natomiast w jaki sposób powinno być naliczane.
Janosikowe to pieniądze, które samorządy wpłacają do budżetu państwa, by w ten sposób wesprzeć biedniejsze regiony. Najwięcej zawsze płaciło najbogatsze Mazowsze. W 2014 roku z tego obszaru powinno wpłynąć do Skarbu Państwa 646 mln zł. Władze województwa zgodziły się jednak tylko na 400 mln zł. W tym wypadku płacić muszą pozostałe regiony. Najwięcej, bo aż 66 mln zł straci przez to Dolny Śląsk.
– Taki podatek jak najbardziej powinien funkcjonować. Jest wiele regionów, zwłaszcza na wschodzie Polski, które są cywilizacyjnie zdecydowanie w tyle i nam wszystkim powinno zależeć, by poziom życia tam rósł, natomiast do dyskusji poddałbym szczegóły takiego rozwiązania. Podobnie jak w przypadku podatku od kopalin nie pytam czy powinien być, bo powinien, tylko w jakiej wysokości – mówi Jarosław Gowin.
Taka pomoc sąsiednim województwom kosztować będzie nasz powiat aż 15 milionów złotych. Miasto przeznaczy w 2014 roku na ten cel około 2,5 mln zł. Milion złotych więcej zapłaci natomiast gmina Rudna. Gmina wiejska Lubin do kasy Skarbu Państwa przeznaczy z tego tytułu nieco ponad dwa mln zł, natomiast gmina Ścinawa janosikowego, z tytułu niewielkich dochodów, nie zapłaci w ogóle.
– Lubin do tej pory płacił symboliczne janosikowe, około 100-200 tys. zł. Teraz wyliczenia Ministerstwa Finansów wskazały na konieczność zapłaty 2,5 mln zł – informuje rzecznik prezydenta miasta, Jacek Mamiński.





