![]()
Wisła Płock była faworytem tego meczu, ale Zagłębie chciało pokazać swoją agresywną obronę i to, że zespół Jerzego Szafrańca naprawdę uwierzył we własne możliwości. Faktycznie, w początkowej fazie spotkania Pucharu Polski, miedziowi nawiązali równorzędną walę z podopiecznymi Manolo Cadenasa, jednak później goście odskoczyli na sporą różnicę bramkową, której miejscowi nie potrafili już zniwelować do ostatnich minut spotkania. Były jednak pozytywne akcenty w obozie gospodarzy.
Pierwsze bramki zdobywali przyjezdni, Muhamed Toromanović oraz Ivan Nikcević. Później dwa celne trafienia zanotował Wojciech Gumiński. Po 6. minutach miejscowi przegrywali 2:4, a o czas poprosił Jerzy Szafraniec. Wskazówki niewiele pomogły w obliczu takiego rywala jakim był wicemistrz Polski. Wisła po 15. minutach prowadziła już 11:5. Wtedy szkoleniowiec gospodarzy wpuścił do gry Mateusza Przybylskiego, który kilkakrotnie pokonywał bramkarza gości i zaprezentował się z dobrej strony. Do przerwy Zagłębie przegrywało 11:21. Druga odsłona meczu, to pięć minut młodych zawodników miedziowych. Pierwszy bramkę dla MKS-u zdobył zaraz po wznowieniu, Łukasz Kużdeba. W późniejszym etapie gry do siatki rywala trafiali Jacek Kulesza, Mateusz Klinger, oraz Damian Woźniczka. Na parkiecie często pojawiał się także Mateusz Kosmala, któremu jednak nie udało się zdobyć bramki. W bramce natomiast do końca stał Patryk Małecki. Choć miedziowi przegrali 21:40, to wielkim plusem tego meczu był duży udział młodych zawodników Zagłębia, którzy nie mają zbytnio okazji do gry, a sami kibice mogli w końcu nieco dłużej obserwować ich w akcji.
– Wynik mówi sam za siebie. Dużo prostych strat i niewymuszonych błędów i stąd taki zespół klasowy, jakim jest Wisła Płock zdobywa łatwo bramki i wynik taki a nie inny. Chcieliśmy postawić większy opór. Dlaczego się nie udało, to trzeba przeanalizować i pozbierać się do soboty bo mamy ważne spotkanie z Górnikiem Zabrze – podsumował spotkanie Michał Stanikiewicz.
Zagłębie: Małecki, Kubiszewski – Gumiński 2, Bartc
zak 1, Paluch 1, Przysiek, Stankiewicz 4, Michałów, Wolski , Kużdeba 2, Mateusz Kosmala, Kulesza 1, Klinger 2, Woźniczka 1, Wolski 2, Przybylski 5.
Wisła: Šego, Wichary, Morawski – Nikčević 4, Wiśniewski 5, Milas 3, Kević 4, Eklemović 4, Kavaš 3, Zrnić 4, Góralski 5, Toromanović 5, Kwiatkowski 3.





