Młode Lisy nie czują presji przed najbliższym meczem

212

Podopieczni Daniela Dłużniakieiwcza mają za sobą pierwsze spotkanie w Lidze Juniorów Młodszych. Zwycięstwo bez wątpienia ma duży wpływ na morale przed najbliższym meczem na własnym terenie, ale jak podkreśla trener – najważniejsze jest szlifowanie umiejętności.

Siatkarze Miedziowych Lisów w kategorii juniora młodszego zainaugurowali rozgrywki Ligi Juniorów Młodszych. Pierwszym rywalem była ekipa “Kudowianka” Kudowa Zdrój. Lubinianie wygrali 3:0, ale jak podkreśla szkoleniowiec, najważniejszy jest szlif własnych umiejętności i poprawa błędów.

– Ciężko mówić o założeniach, bo hala w Kudowie jest specyficzną salą. Nie można tam dograć perfekcyjnie piłki, przez co cały mecz wygląda na granie na piłce sytuacyjnej. Aby nie popełnić błędu przyjęcia, żeby piłka nie dotknęła sufitu to trzeba było ją przyjąć na trzecim czy czwartym metrze. Wtedy, można było rozegrać ją do skrzydła. Warunki specyficzne, więc o założeniach czysto taktycznych mówić jest ciężko. Jednak najlepiej jest dobrze zacząć sezon, a oni mają się ogrywać. Jeśli to potraktujemy w kategorii założenia to udało nam się to zrealizować. Pierwszy ligowy mecz na wyjeździe wygrany – mówi Daniel Dłużniakiewicz, trener juniorów młodszych Curpum Lubin.

Przed lubinianami mecz na własnym terenie. W najbliższą sobotę na parkiecie Szkoły Podstawowej nr7 przy ul. Sybiraków, podejmą o 14.00 KPS Świdnicę.

– Po pierwszym spotkaniu jesteśmy dobrze nastawieni na rozgrywki. Jesteśmy dobrze przygotowani na kolejny mecz, nie czujemy presji zbytnio – komentuje Kacper Toporowski, junior młodszy Cuprum Lubin.

Pomimo roszad w zespole, ekipa młodych siatkarzy radzi sobie znakomicie i ma także szansę na testowanie swojej formy w konfrontacji ze starszymi kolegami z kategorii juniora, trenera Kamila Jaza.